(TLUMACZENIE NA RAZIE TYLKO AUTOMATYCZNE). (Pierwotnie opublikowany w Federalistów)

Miasto Somerville w Massachusetts jako pierwsze w kraju zalegalizować związki poliamoryczne. To dowód na to, że społeczni konserwatyści ostrzegali, że po zalegalizowaniu małżeństw homoseksualnych nastąpi śliskie zbocze.

Poligamia była oczywistą ewolucją redefinicji małżeństwa. W sumie, każdy argument wspieranie małżeństw homoseksualnych”Miłość jest miłością""zasługujemy na równą ochronę prawną," i gdzie nie krzywdząc nikogo”—popiera także małżeństwa grupowe.

Prawne uznanie poliamorii przez Somerville nastąpiło 25 czerwca, kiedy rada miasta zmieniała wniosek o partnerstwo domowe na formę neutralną pod względem płci. Kiedy członek rady Somerville, Lance Davis, został zakwestionowany, dlaczego formularz był ograniczony do dwóch kandydatów, odpowiedział: „Nie mam dobrej odpowiedzi”.

Rzeczywiście, jeśli mamy zamiar zignorować fundamentalną, dwupłciową formę małżeństwa, którą stosowano od tysiącleci, nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, dlaczego usankcjonowane przez rząd związki dorosłych powinny być ograniczone do dwojga dorosłych. To znaczy, chyba że weźmiemy pod uwagę prawa dzieci być znani i kochani przez jedyne dwoje dorosłych, do których mają naturalne prawo – ich matkę i ojca.

Jednak zgodnie z dominującym poglądem na małżeństwo, popartym wyrokiem Sądu Najwyższego nakazującym małżeństwa homoseksualne z 2015 roku, małżeństwo nie ma nic wspólnego z dziećmi. Obecnie małżeństwo jest po prostu środkiem do spełnienia w dorosłym życiu.

Przy takim rozumowaniu nie ma zasady ograniczającej płeć, liczbę, czas trwania lub wyłączność związku małżeńskiego. Chociaż tego samego nie można powiedzieć o dzieciach powstałych w wyniku ich związków, wielu dorosłych czuje się spełnionych przez: krótkoterminowyjednopłciowy, niewyłączne lub wielostronne relacje. SCOTUS w swojej decyzji z 2015 roku był obojętny na potrzeby dzieci, a Somerville idzie w ich ślady.

Platforma założycielska Partii Republikańskiej dążyła do obalenia tego, co nazywali „bliźniaczymi filarami barbarzyństwa”. niewolnictwo i poligamia. Republikanom udało się legalnie wykorzenić zarówno niewolnictwo w 1865, jak i poligamię w 1890, ale ogniska poligamii utrzymywały się, zwłaszcza w fundamentalistycznym kościele Świętych w Dniach Ostatnich (FLDS).

Kobieta, która wychowała się w jednym z takich domów FLDS, dopóki jej matka nie wyjechała z pięciorgiem dzieci – nazwijmy ją „Cheryl” – zauważyła decyzję Somerville: „Nie sądzę, aby rządy miały zalegalizować domy poligamistów, ponieważ są one generalnie nadużyciami i szkodliwe dla dzieci i kobiet w nich”.

Chociaż przyznaje, że istnieją „rodziny poligamiczne, które funkcjonują całkiem dobrze”, rodziny, z którymi miała kontakt, były „prawie zawsze pozbawione edukacji, ubogie w zasoby i żywność, odizolowane od głównego nurtu społeczeństwa, obraźliwe i utrwalone w pedofilii”. Dodała, że ​​podczas gdy kobiety w domu dzieliły się pracą, potrzeby emocjonalne dzieci często pozostawały niezaspokojone.

Cheryl nie jest jedynym dzieckiem, które odrzuciło poligamiczne życie po dorastaniu z rodzicami, którzy mieli kilku równoczesnych partnerów. Historia po historia po historia dzieci, które porzuciły poligamiczny świat swojej młodości, pojawiło się w ciągu ostatnich kilku lat. Często zgłaszają brak równowagi sił i zazdrość wśród żon oraz nierówności wśród dzieci.

Lewicowcy głoszą: „Ale jest różnica między poligamią a poliamorią!” Dobrze. Podobnie jak „czysty socjalizm nigdy nie był próbowany”.

Postępowcy zakładają, że poligamia i poliamoria to „ogromnie inny”. Potępiają poligamię, w której zazwyczaj jeden mężczyzna ma kilka żon, opresyjnych i patriarchalnych, podczas gdy amorficzna „poliamoria” jest konsensualna i wyzwalająca, nawet dla dzieci.

Amy Grappell, jedno z takich dzieci w związku poli, by się nie zgodziła. W młodości Amy jej rodzice zaczęli wymieniać się małżonkami z sąsiadami. W dzisiejszych warunkach Amy została poddana poliamorii, czyli „etycznej niemonogamii”, i to nie był piknik.

W swoim dokumencie szczegółowo opisującym jej rodziców „Czworobok”, Amy ujawnia, że ​​większa liczba dorosłych w jej domu nie zaowocowała większą miłością rodzicielską. Dynamika gospodarstwa domowego skupiała się raczej na pożądaniu seksualnym dorosłych, a zazdrość i rywalizacja między kobietami były stałe.

Amy czuła się opuszczona przez rodziców i opisuje swoje uczucia jako „wroga ich utopii”. Emocjonalny i psychologiczny upadek eksperymentu seksualnego jej rodziców nęka Amy w jej dorosłym życiu.

James Lopez, który również wychował się w „nowoczesnym” domu z poliamidu, odrzuca pogląd, że poliamoria oznacza po prostu większą rodzinę dla dzieci. „Problem polega na tym, że dzieci w domach z członkami dalszej rodziny nigdy nie widzą, jak ci członkowie całują swoją mamę lub tatę, jak to ma miejsce w domach wielorodzinnych. Nie lubiłam patrzeć, jak mój tata okazuje uczucia innej kobiecie, zwłaszcza kobiecie, która nie była moją biologiczną matką. Te obrazy do dziś czają się w mojej głowie. I nie dają mi poczucia „rodziny”.

James uważa, że ​​„Zamiast promować poli-statki, nasze instytucje polityczne powinny ożywić idee, że ojcostwo ma znaczenie, że macierzyństwo ma znaczenie, ponieważ oba są niezbędne dla rozkwitu dzieci”.

Istnieje bardzo niewiele wiarygodnych badań dotyczących wyników dla dzieci wychowywanych w domach wielorodzinnych, ale tak naprawdę ich nie potrzebujemy. Mamy już górę danych na temat struktury rodziny, które pokazują, że obecność niebiologicznych dorosłych nie poprawia wyników u dzieci, bez względu na rodzaj relacji między dorosłymi.

I odwrotnie, dane niezmiennie dowodzą, że dzieci radzą sobie najlepiej w domu zamężnej, biologicznej matki i ojca. Poprzez prawie każda religia i kultura w historii małżeństwa heteroseksualne były narzędziem, którego społeczeństwo używało do zachęcania do związku skoncentrowanego na dzieciach.

Urzędnicy w Somerville błędnie uważają, że przyjęcie tej „postępowej” polityki wskazuje na postęp, podczas gdy w rzeczywistości ich nowy statut jest regresem, który cofa społeczeństwo o 130 lat i odbywa się kosztem dzieci.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to