Them Before Us kategorycznie sprzeciwia się kopiowaniu przez osoby trzecie. Jesteśmy również serdeczni zwolennicy adopcji. Zarówno adopcja, jak i koncepcja dawcy wiążą się ze stratą dla dzieci. W obu sytuacjach dziecko mieszka z przynajmniej jednym niebiologicznym rodzicem. Dzieci poczęte i adoptowane przez dawców są bardziej narażone na gorsze wyniki niż ich rówieśnicy wychowywani przez ich biologicznych rodziców. Jednak te dwie sytuacje są różne.

Adopcja- dąży do zagojenia rany. Reprodukcja osób trzecich - powoduje ranę.

Adopcja rodzi się ze złamania. Bez względu na to, czy zostało umieszczone z rodzicami adopcyjnymi w szpitalu, czy po latach przebywania w instytucji, dziecko adopcyjne musi stracić swoją pierwszą rodzinę, zanim znajdzie swoją „rodzinę na zawsze”, która zada pierwotną ranę. Adopcja powinna mieć miejsce tylko wtedy, gdy wszystkie możliwości zatrzymania dziecka w rodzinie, w której się urodziła – w najlepszym przypadku, poza okolicznościami znęcania się, zaniedbania lub porzucenia – zostaną wyczerpane. I nawet wtedy nastąpiła niedawna zmiana w kierunku otwartej adopcji, ponieważ pracownicy socjalni zdają sobie sprawę, że dzieci czerpią korzyści z łączenia się z pierwszą rodziną, gdy tylko jest to możliwe.  Każdy, kto przeszedł obowiązkowe szkolenie adopcyjne, powie, że jego adoptowane dziecko prawdopodobnie przejdzie proces żałoby, przystosowania się i może doświadczyć uczucia odrzucenia i porzucenia. Rodzice adopcyjni są nie odpowiedzialny na ranę dziecka, ale starają się uleczyć ranę. Adopcja mówi: „Pozwól mi pomóc”.

Z drugiej strony poczęcie dawcy tworzy ranę. Dorośli celowo produkują dzieci z wyraźnym zamiarem wychowywania ich bez jednego (lub obojga) biologicznego rodzica. Podczas gdy adopcja odeszła od anonimowości, nastąpiła eksplozja anonimowego dawstwa gamet w branży płodności. Dzieci, które powstały w wyniku dawstwa nasienia i komórek jajowych, również opłakują stratę zaginionych rodziców. Różnica polega jednak na tym, że dorośli, którzy je wychowują, są odpowiedzialny za ich stratę.   Reprodukcja innej firmy mówi „Pozwól mi”.

Adopcja- dziecko jest klientem. Reprodukcja osób trzecich – klientem jest osoba pełnoletnia.

Przewodnią przesłanką adopcji jest to, że dzieci zasługują na rodziców. Dlatego stan lub agencja pośrednictwa pracy zajmują się przede wszystkim znalezieniem rodziców dla każdego dziecka, a nie znalezieniem dziecka dla każdego dorosłego. Chociaż zdarzają się przypadki, gdy rodzice adopcyjni lub agencje pomijają „najlepszy interes” dziecka ze względu na chce osób dorosłych i/lub korzyści finansowych, stanowe, federalne i międzynarodowe przepisy zostały opracowane przez dziesięciolecia, aby ograniczyć te scenariusze. . Kiedy adopcja odbywa się właściwie, nie każdy dorosły ma u siebie dziecko, ale każde dziecko jest ulokowane u kochających rodziców. Ponieważ przyznanie opieki nad dzieckiem obcej osobie biologicznej jest ryzykowne, rodzice adopcyjni słusznie poddają się badaniom przesiewowym, sprawdzeniu przeszłości, ocenie fizycznej/psychicznej oraz szkoleniu przed umieszczeniem. Otrzymują również nadzór poadopcyjny. In adopcja, dorośli poświęcają się dla dziecka.

W przypadku reprodukcji osób trzecich dorośli są klientami. Branża płodności działa w błędnym przekonaniu, że dorośli mają prawo do dziecka, nawet jeśli dorośli są samotni lub pozostają w związku nieprokreacyjnym, mają przeszłość kryminalną lub są fizycznie/psychicznie niezdolni do bycia rodzicami. Branża płodności, która działa praktycznie bez regulacji, istnieje po to, aby dostarczać produkty dla dzieci każdy dorosły. Kosztem dla dziecka jest utrata połowy/całej swojej biologicznej tożsamości, związek z jednym lub obojgiem naturalnych rodziców, czasami wpływ rodzicielski dwupłciowy, którego dzieci pragną, i być może bezpieczny dom. W reprodukcji przez osoby trzecie dziecko poświęca się dla osoby dorosłej.

Adopcja – osoba dorosła wspiera dziecko. Reprodukcja osób trzecich – dziecko wspiera osobę dorosłą.

Zarówno w przypadku adopcji, jak i reprodukcji przez osoby trzecie, dzieci muszą być wspierane przez ich utratę. W domu adopcyjnym dziecko ma większą swobodę opłakiwania utraty swoich biologicznych rodziców, ponieważ o tym wie ich rodzice adopcyjni nie ponoszą odpowiedzialności za swoich zaginionych rodziców.  

Oto kilka odpowiedzi od rodziców adopcyjnych, gdy ich dziecko mówi „Tęsknię za moją biologiczną mamą”:

  • „Jeden z moich powiedział, że chciałby zostać w Chinach. Za każdym razem, gdy to się pojawia, potwierdzamy i mówimy mu: „Wiem! Bardzo mi przykro, że nie dorastałeś ze swoją rodzinną rodziną. Oczywiście tęsknisz za nimi! Jednocześnie cieszę się, że jesteś naszym synem. Nie możemy się doczekać powrotu, aby razem odwiedzić Chiny i mam nadzieję, że odwiedzimy twoją przybraną mamę.
  • „Moja najstarsza (11) okresowo powtarza, że ​​tęskni za swoją biologiczną mamą tak długo, jak potrafi mówić… Nasza odpowiedź zawsze była zgodna z… oczywiście, że tak… ponieważ zostałaś zaprojektowana, by być z nimi. Obaj… Więc twój ból jest prawdziwy i uzasadniony. ♡ Zrobimy to razem i nigdy cię nie opuścimy. Ale wiemy, że twój ból jest prawdziwym dzieckiem… ale… nie musisz tam „żyć”, ponieważ mamy wielkiego Boga, który umieścił nas w twoim życiu jako Boski Plan B.”
  • „Myślę, że to, o czym myśli [mój przybrany syn] i co najbardziej go dotyka, to świadomość, że jego biologiczny ojciec opuścił swoją biologiczną matkę, gdy ta zaszła w ciążę, przez co musiała opracować plan adopcji. Wyraża dużo gniewu z tego powodu, co zawsze uznawaliśmy za stosowne…..to znaczy, kto chce być porzucony?”

Te adoptowane dzieci otrzymują wsparcie poprzez smutek, ponieważ dorośli, którzy je wychowują, nie zdecydowali się na utratę ich biologicznych rodziców. Po prostu próbują zagoić ranę.

Natomiast dzieci poczęte od dawcy mieszkają z osobą dorosłą odpowiedzialny za stratę jednego lub obojga rodziców. W rezultacie mogą czuć się zmuszeni do wspierania uczuć rodziców, nawet jeśli oznacza to tłumienie własnych. Ze względu na tę dynamikę rodzic/dziecko zwykłe wyrażanie swojej straty może zostać zinterpretowane jako wina, co utrudnia dziecku bycie szczerym:

  • Ryzyko psychologiczne dla ludzi z DC jest nierozpoznanym elementem, ponieważ nasza egzystencja jest związana z cudzym bólem (odbiorcą). Ryzykujemy odrzucenie przez naszych „rodziców”, jeśli nie zgadzamy się z ich decyzją. Dorastamy chodząc po skorupkach jajek, żeby ich nie skrzywdzić. Dorastamy emocjonalnie sparaliżowani, ponieważ każdy mówi nam, że nie powinniśmy czuć czegoś do naszych biologicznych rodziców, dziadków, ciotek, wujków, kuzynów, rodzeństwa, języka, kultury. Na tak wiele sposobów jesteśmy rodzicami naszych rodziców…. Istniejemy dla cudzego szczęścia. To bardzo duży ciężar do udźwignięcia.  -Anonimowy 
  • Dorastanie bez ojca jest do bani. Naprawdę nie mogę przeprowadzić tej rozmowy z moją mamą, nie robiąc jej krzywdy. Jeśli moja mama i ja kiedykolwiek się kłócimy, nie mam z kim porozmawiać. Czuję się taka samotna. Czuję, że przegapiłem wszystkie drobiazgi, takie jak tata, który daje ci piggybacks lub uczenie mnie jeździć na rowerze lub przesadzanie z opieką, gdy okazuję zainteresowanie chłopcami. Nie tęsknię osobiście za moim dawcą, opłakuję utratę dzieciństwa bez taty. https://anonymousus.org/or-is-it-me-being-selfish/
  • Bez względu na to, jak zajebista jest moja mama, będę myślał o rodzeństwie, w których żyłach płynie krew mojego dawcy. Bez względu na to, jak zajebista jest moja mama, i tak nie będę miała odwagi powiedzieć jej, że znalazłam mojego biologicznego ojca, podobnie jak wiele innych potomków poczętych od dawcy, jedynie przez kilka wyszukiwań w Google. Nigdy nie dowie się, że czułam się tak nieszczęśliwa, że ​​ona (ta, która zapłaciła tysiące dolarów, aby sprowadzić mnie na ten świat) nie wystarczy, by mnie zadowolić. https://anonymousus.org/parent-thinks-donor-conceived-child-simply-doest-care/ 
  • „Dlaczego po prostu nie porozmawiasz o tym z mamą?” pytają. Drżę ze strachu. Jak rozmawiać z mamą o tym, jak bardzo jesteś zraniony, kiedy jej wysiłek, motywacja i pasja, by sprowadzić cię na ten świat, są powodem, dla którego możesz nawet mówić? Jak posadzić kogoś i zasadniczo powiedzieć mu, że nie jest dla ciebie wystarczającą „rodziną”?… W tym momencie czuję, że całe moje ciało napina się, gdy wypowiadają aż nazbyt znajome i znane słowa: „Powinieneś być wdzięczna, że ​​tak bardzo cię tu pragnęła, że ​​przeszła przez cały ten proces i dosłownie zapłaciła, aby upewnić się, że może pokochać dziecko. https://anonymousus.org/why-i-stay-quiet/

Dorośli powinni być wyrozumiali, przychylnie nastawieni i wspierający. Jest to możliwe w adopcji, ponieważ rodzic nie jest odpowiedzialny za traumę swojego dziecka, ale stara się to naprawić. W przypadku reprodukcji przez osoby trzecie to dziecko często musi być wyrozumiałe, przychylne i wspierające. Chociaż obie sytuacje wiążą się z utratą dziecka, jedna sytuacja pozwala dziecku na żałobę, przetworzenie i uzdrowienie.

Wpływ tej dynamiki – podnoszonej przez osobę dorosłą odpowiedzialną za utratę dziecka – znajduje odzwierciedlenie w masowym badaniu Mój tata ma na imię dawca która porównuje wyniki między dziećmi poczętymi przez dawcę, adoptowanymi i wychowanymi przez ich biologicznych rodziców.

  • Prawie połowa potomstwa dawców (48 procent) w porównaniu z około jedną piątą adoptowanych dorosłych (19 procent) zgadza się: „Kiedy widzę przyjaciół z ich biologicznymi ojcami i matkami, jest mi smutno”. Podobnie ponad połowa potomstwa dawców (53 procent w porównaniu do 29 procent adoptowanych dorosłych) zgadza się: „Boli mnie, kiedy słyszę, jak inni ludzie mówią o swoim pochodzeniu genealogicznym”.
  • Czterdzieści trzy procent potomstwa dawcy, w porównaniu do 15 procent osób adoptowanych i XNUMX% dzieci wychowywanych przez swoich biologicznych rodziców, zgadza się: „Czuję się zdezorientowany tym, kto jest członkiem mojej rodziny, a kto nie”.
  • Prawie połowa potomstwa dawców (47 procent) zgadza się: „Obawiam się, że moja matka mogła okłamywać mnie w ważnych sprawach, kiedy dorastałem”. Porównuje się to z 27 procentami osób adoptowanych i 18 procentami wychowywanymi przez ich biologicznych rodziców. Nie tylko dawcy poczęci są ponad dwa i pół razy bardziej skłonni niż dawcy wychowywani przez ich biologicznych rodziców, aby zgodzić się z tym stwierdzeniem, ale są też około cztery razy bardziej skłonni do zdecydowanej zgody. Podobnie 43 procent potomstwa dawców w porównaniu do odpowiednio 22 i 15 procent dzieci wychowywanych przez rodziców adopcyjnych lub biologicznych zgadza się, że „Obawiam się, że mój ojciec mógł mnie okłamywać w ważnych sprawach, kiedy dorastałam”. W porównaniu do dzieci wychowywanych przez biologicznych rodziców, potomstwo dawcy jest ponad czterokrotnie bardziej skłonne do zdecydowanej zgody.
  • …wiele potomstwa dawców zgadza się, że „nie czuję, że ktoś naprawdę mnie rozumie”. Zdecydowanie zgadza się z tym 13%, w porównaniu do XNUMX% adoptowanych i XNUMX% wychowywanych przez biologicznych rodziców.

Czasami konieczne jest przyjęcie. Kopiowanie przez osoby trzecie nigdy nie jest.

W idealnym świecie żadne dziecko nie musiałoby być adoptowane. Idealnie byłoby, gdyby każdy mężczyzna i kobieta, którzy uczestniczą w czynnościach związanych z rodzeniem dzieci (seksem), byli gotowi i chętni do poświęcenia swojego życia sobie nawzajem i każdemu dziecku stworzonemu przez ich związek. To jest i zawsze będzie najlepszy scenariusz, ponieważ jest to jedyny scenariusz, w którym dziecko nie poniesie straty z powodu wyborów rodzica.

Ale dowody tego niedoskonałego świata są wszędzie wokół nas, więc wiemy, że czasami adopcja jest nie tylko opcjonalna, ale także krytyczna.

Jako adopcyjna mama mogę szczerze powiedzieć, że byłoby lepiej, gdyby zatrzymali go rodzice mojego syna; oszczędzić mu traumy rozłąki z matką po urodzeniu, miesięcy instytucjonalizacji i pytań tożsamościowych, z którymi będzie musiał się zmierzyć, gdy dorośnie w naszym domu. Ale nie zrobili tego. Dostaje więc kolejną najlepszą rzecz: mamę i tatę, którzy przeszli kontrolę przeszłości, szkolenie, nadzór i którzy zobowiązują się wychowywać go tak, jakby się dla nich urodził. Kochamy naszego adoptowanego syna wszystkim, co w nas jest. Nasz syn jest prezentem dla naszej rodziny. Jest genialny, przystojny, intuicyjny… i nigdy nie powinien nas potrzebować.

Sprawiedliwe społeczeństwo troszczy się o sieroty. On ich nie tworzy.

Zarówno adopcja, jak i rozmnażanie przez osoby trzecie wiążą się z utratą życia na całe życie dla dzieci. Jednak Them Before Us wspiera adopcję, ponieważ stara się zaradzić złamaniu, wypełniając prawo dziecka do matki i ojca. Sprzeciwiamy się reprodukcji przez osoby trzecie, ponieważ powoduje ona złamanie, odmawiając dziecku prawa do matki i ojca.  

Jedna wymaga, aby dzieci poświęcały się dla dorosłych, podczas gdy druga wymaga od dorosłych poświęceń dla dzieci.  

Jeden popiera prawa dzieci, a drugi je łamie.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to