(TLUMACZENIE NA RAZIE TYLKO AUTOMATYCZNE). (Pierwotnie opublikowany w LifeSite)

Nic nie wiedziałem o Robbie Williamsie i Aydzie Field przed przeczytaniem artykułu „Robbie Williams i Ayda Field witają zastępcze dziecko”. Ale z nagłówka wiedziałem już jedną rzecz o ich nowym dziecku, Colette (Coco) Josephine Williams: była w żałobie.

Ich ogłoszenie na Instagramie nie mówi, dlaczego Coco urodziła się z macierzyństwa zastępczego. Być może Field miała problemy z innymi ciążami, a może po prostu musiała się w to wcisnąć błyszcząca suknia. Bez względu na postrzegane wyzwania lub korzyści, które skłoniły parę celebrytów do outsourcingu tej ciąży, to mała Coco płaci cenę.

Chociaż może spełniać pragnienia dorosłych, macierzyństwo zastępcze jest zawsze szkodliwe dla dzieci. Nawet w „najlepszym przypadku”, takim jak ten, w którym genetyczna matka i ojciec są również „zamierzonymi rodzicami”, macierzyństwo zastępcze zmusza dziecko do poświęcenia krytycznej więzi z biologiczną matką. Williams i Field mogą być jej biologicznymi rodzicami. Ale w jej urodziny surogatka jest jedynym rodzicem, którego zna Coco.

To ciało i głos bezimiennej surogatki, za którymi tęskni Coco; to jej zapach rozpoznaje Coco. To jej mleko dostarcza specyficznych dla dziecka składników odżywczych, które nie tylko wypełniają malutki żołądek Coco, ale także zaspokajają jej małe serce. Nie umieszczamy od razu noworodków na piersiach przypadkowych kobiet, żeby mogły nawiązać więź. Umieszczamy je na ich pierś matki ponieważ mają istniejący więź. Pewnego dnia Coco będzie miało znaczenie, że jest genetycznie spokrewniona z Williamsem i Fieldem. Ale dzisiaj są tylko dwojgiem obcych w obcym świecie.

Zeszłego lata cały kraj kipiał na granicy oddzielania dzieci od rodziców – bo oderwanie dziecka od rodziców jest okrutne i wszyscy o tym wiemy. ZA petycja o zakończenie polityki granicznej, podpisana przez 12,600 XNUMX specjalistów zdrowia psychicznego, wyjaśniła, „udawanie, że rozdzielone dzieci nie dorastają z odłamkami tego traumatycznego doświadczenia wbitego w ich umysły, to lekceważenie wszystkiego, co wiemy o rozwoju dziecka, mózgu i traumie…”. Jednak zakładam, że wiele kto potępił separację na granicy? świętować przybycie Chicago Kardashian-West dzięki Robert Ray Black-Daley przez macierzyństwo zastępcze, mimo że separacja rodziców była przez cały czas centralnym elementem planu porodu.

A żeby nie wierzyć, że to traumatyczne dla dwulatka, że ​​traci matkę, a niemowlę nie wie nic innego, masz inną myśleć nadchodzi.

W moim dążeniu do założenia organizacji praw dziecka Them Before US, była jedna grupa demograficzna, którą trudno było pozyskać. To nie dzieciaki z rodzice tej samej płci którzy potrzebują miejsca, w którym mogliby przetworzyć swoją sierotę lub matkę bez nazywania ich bigotami. To nie jest dzieci rozwodu którzy nawet po czterdziestce wciąż starają się uszczęśliwić oboje rodziców w Boże Narodzenie. To nie jest dzieci poczęte przez dawcę których historie ujawniają, że bycie „kochanym i pożądanym” nie rekompensuje zaginięcia rodzica.

To adoptowani.

Są osoby adoptowane, które nie popierają naszej misji, ponieważ wspieramy adopcję jako sposób na naprawienie zepsutej sytuacji. Wiele osób adoptowanych od urodzenia czuje, że cierpiało z powodu „pierwotna rana” kiedy zostali oddzieleni od swojej rodzącej matki, nawet jeśli później zostali umieszczeni w kochającym domu. Nie mylą się. Badania pokazują, że separacja matek jest główny stresor fizjologiczny dla niemowlęciaa nawet krótkotrwała deprywacja matek może trwale zmienić strukturę mózgu niemowlęcia.

Nawet jeśli adoptowane dzieci są wychowywane w domach z ponadprzeciętne dochody i lepiej wykształceni rodziceOni nadal mają więcej wyzwań akademickich i behawioralnych niż ich rówieśnicy wychowywani przez ich żonatych, biologicznych rodziców. Wielu adopcyjnych twierdzi, że trauma, której doznali po urodzeniu, objawiła się depresją, problemami z porzuceniem/utratą i problemami emocjonalnymi przez całe ich życie. Biorąc pod uwagę toczące się zmagania, niektóre osoby adoptowane nie mogą sobie wyobrazić scenariusza, w którym separacja od rodzonej matki i późniejsza adopcja są kiedykolwiek uzasadnione.

Doświadczenie adopcyjnych daje nam wgląd w to, jak macierzyństwo zastępcze, dynamicznie rozwijający się światowy przemysł, wpłynie na niezliczoną liczbę dzieci. I chociaż minie dziesięciolecia, zanim większość dzieci macierzyństwa zastępczego będzie w stanie podziel się swoją perspektywą, jedna kobieta urodzona jako surogatka nie przebiera w słowach w potępieniu praktyki:

„Dzieci macierzyństwa zastępczego, podobnie jak dzieci tradycyjnej adopcji, radzą sobie ze wszystkimi traumami, które towarzyszą adopcji. Chcemy wiedzieć, skąd pochodzimy. Chcemy wiedzieć, kim są nasze biologiczne matki. Chcemy wiedzieć, kto nas urodził i jacy są… Skoro mamy na tym świecie dzieci, które już potrzebują domów, dlaczego celowo tworzymy dzieci [poprzez macierzyństwo zastępcze], aby przeszły przez traumę adopcyjną?”

Chociaż zarówno macierzyństwo zastępcze, jak i adopcja wiążą się ze znacznymi stratami dla dzieci, istnieje jeden krytyczny obszar, w którym te dwie struktury rodzinne różnią się: adoptowane dzieci są wychowywane przez dorosłych, którzy chcą uleczyć ranę zadane przez tragedia lub trudności. Dzieci urodzone w zastępstwie i poczęte przez dawców są wychowywane przez samych dorosłych, którzy: zadał ranęd. Jedna struktura rodzinna wspiera prawa dziecka, druga je narusza. Jeden wymaga od dorosłych, aby wspierali dzieci w ich stracie, drugi wymusza na dziecku, aby ta strata wspierała pragnienia dorosłych. . Jeśli chodzi o najlepszy interes dziecka, istnieje duża różnica między dążeniem do naprawienia straty rodzicielskiej a płaceniem sześć cyfr aby go stworzyć.

W tym momencie jedyną rzeczą, która mogłaby złagodzić cierpienie Coco, byłoby pozostanie na zawsze z jej surogatką. Oczywiście później w życiu będzie się zastanawiać, jak wiele dzieci poczętych przez dawcę, o tożsamości jej genetycznej matki. Jak wszystkie dzieci, Coco pragnie przywiązania do kobiety, która ją nosiła, a także biologicznej tożsamości przekazanej przez Fielda. Ale żeby Coco została wychowana przez jedną matkę, musi stracić drugą. To prawie tak, jakby te dwie role – genetyczna matka i „nosicielka ciążowa” – miały być tą samą kobietą.

Niezależnie od tego, czy „zamierzeni rodzice” wybierają macierzyństwo zastępcze, ponieważ żadna z nich nie ma macicy, czy też nie chcą, aby inny sędzia celebrytów zastąpił ich na Współczynnik X, macierzyństwo zastępcze jest ze swej natury niesprawiedliwością wobec dziecka. Poród ma być kontynuacją więzi między matką a dzieckiem, a nie momentem, w którym dziecko dozna celowej, pierwotnej rany. To dzień, w którym dziecko powinno po raz pierwszy… nie ostatni zobaczyć matkę, którą już kocha.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to