Możemy naprawić nasze społeczeństwo, broniąc praw dzieci. To takie proste.

Nikt – ani liberałowie troszczący się o sprawiedliwość społeczną, ani konserwatyści, którzy chcą małego rządu, ani dzieci stworzone dla miłości matki i ojca – nie otrzyma tego, czego chce, dopóki nie będziemy bronić praw każdego dziecka. Jedynym rozwiązaniem jest globalny ruch zwykłych ludzi z całego spektrum politycznego, którzy stawiają ich (dzieci) przed nami (dorosłych).

Problem u źródła wszystkich naszych problemów

Dzieci Ameryki głodują emocjonalnie. Badania pokazują, a historie dzieci pokazują, że istnieją trzy fundamentalne elementy społecznej/emocjonalnej stabilności diety dziecka: miłość matki i miłość ojca. Dzieci, którym odmówiono jednej lub więcej z tych podstaw, są bardziej narażone na niezliczone problemy społeczne przez całe życie. Ich zdrowie fizyczne, psychiczne, emocjonalne i relacyjne jest zagrożone.

W każdej dekadzie coraz mniej dzieci osiąga dorosłość odpowiednio odżywionych tymi krytycznymi, emocjonalnymi podstawami. To nie tylko łamie serca dzieci, ale także przyczynia się do najbardziej palących problemów społecznych w kraju. Rozważać wpływ nieobecnego ojca plaga nawiedziona na 43% dzieci w Ameryce:

  • 63% samobójstw młodzieży pochodzi z domów bez ojców – 5 razy więcej niż średnia. (Departament Zdrowia USA / Spis Powszechny)
  • 90% wszystkich bezdomnych i uciekinierów pochodzi z domów bez ojców – 32 razy więcej.
  • 85% wszystkich dzieci wykazujących zaburzenia zachowania pochodzi z domów bez ojców – 20 razy więcej. (Center for Disease Control)
  • 80% gwałcicieli mających problemy z gniewem pochodzi z domów bez ojców – 14 razy więcej. (Sprawiedliwość i zachowanie, tom 14, s. 403-26)
  • 71% wszystkich osób, które porzuciły szkołę średnią, pochodzi z domów bez ojców – 9 razy więcej niż średnia. (Raport Stowarzyszenia Dyrektorów Krajowych)
  • 75% wszystkich dorastających pacjentów w ośrodkach nadużywania środków chemicznych nie ma ojców
  • 71% ciężarnych nastolatek nie ma ojca
  • Dzieci bez ojca czterokrotnie częściej żyją w ubóstwie. 

Kiedy rodzina się rozpada, państwo staje się jej żałosnym następcą. Opieka społeczna oferuje świadczenia finansowe, których rzadko potrzebują dzieci z nienaruszonymi domami, potrzebna jest opieka dzienna finansowana przez rząd, aby pomóc  przeciążone samotne matki, zapotrzebowanie na schroniska dla bezdomnych przewyższa zdolność państwa do ich zbudowania, organy ścigania wyznaczają granice, które kiedyś zapewniali ojcowie, rosną wymagania wobec nauczycieli i pedagogów szkolnych, ponieważ głodni emocjonalnie uczniowie są nieproporcjonalnie diagnozowani z problemami behawioralnymi, samorządy starają się znaleźć stabilne domy dla wychowanków, które prawie zawsze pochodzą z domów bez ojców. I pomimo narastających programów rządowych i rosnących kosztów, nasze dzieci wciąż brną w gruzy. Ponieważ bez względu na to, ile pieniędzy wydaje rząd, państwo nie może kochać dziecka.

Konkluzja: Kiedy nie możemy emocjonalnie odżywiać naszych dzieci, nie ma nadziei na rozwiązanie naszych najbardziej palących problemów społecznych.

Jak się tu znaleźliśmy?

W 1960 roku tylko 5% dzieci w tym kraju rozpoczęło życie bez wszystkich trzech emocjonalnych podstaw. Dzisiaj, liczba ta wzrosła do 40%, gdzie czarne i latynoskie dzieci są najbardziej narażone na niedożywienie emocjonalne. Nieprzypadkowo w 1960 roku mieliśmy znacznie mniej więzień, wyższe wskaźniki ukończenia studiów, niższe wskaźniki samobójstw, lepsze zdrowie psychiczne, mniejszą bezdomność, mniejsze używanie narkotyków i mniej masowych strzelanin. Ale od 1960 roku wiele się zmieniło, zarówno kulturowo, jak i prawnie.

Kulturowo:

  • Rewolucja seksualna zniszczyła pogląd, że seks należy do małżeństwa. Ponieważ seks jest czynnością związaną z rodzeniem dzieci, rewolucja seksualna wywołała falę dzieci bez ojców, która nadal rośnie.
  • Dążenie do usunięcia różnic płciowych doprowadziło niektórych do przekonania, że ​​ojcowie (a teraz matki) są opcjonalni w życiu dziecka.
  • Spadające wskaźniki małżeństw (najbardziej przyjazna dzieciom instytucja, jaką znał świat) doprowadziły do ​​tego, że więcej dzieci wychowuje się w samotnych lub mieszkających wspólnie gospodarstwach domowych – z których oba charakteryzują się niestabilnością.  
  • Rozwój kultury podłączania się przyczynił się do wzrostu liczby urodzeń pozamałżeńskich.
  • Postępy w branży płodności pozwoliły nam nie tylko tworzyć celowo pozbawione ojców dzieci, ale teraz, po raz pierwszy w historii ludzkości, również celowo pozbawione matek.
  • Przypadki macierzyństwa zastępczego celebrytów, takie jak Kardashianie, znormalizowały i upiększyły technologie reprodukcyjne.

Prawnie:

  • Uchwalenie praw dotyczących rozwodów bez winy zakomunikowało, że małżeństwo nie jest jedyną instytucją, w której zbiegają się trzy podstawowe elementy emocjonalnej diety dziecka, lecz jest po prostu nośnikiem samorealizacji w wieku dorosłym.
  • Prawa małżeńskie i rodzicielskie są ze sobą ściśle powiązane. Redefinicja małżeństwa na nowo zdefiniowała rodzicielstwo, ponieważ kiedy mężowie i żony stają się dobrowolni w świetle prawa, matki i ojcowie również zostają usunięci z prawa. W wielu stanach i krajach, w których małżeństwa homoseksualne są legalne, przepisy dotyczące rodzicielstwa są neutralne pod względem płci.
  • Połączenie biologiczne jest coraz częściej zastępowane przez „funkcję” i „intencja” jako podstawę rodzicielstwa, aby pomieścić dorosłych, którzy stają się rodzicami dzięki technologiom reprodukcyjnym. Na przykład w stanie Waszyngton wszystko, co jest wymagane, aby zostać nazwanym rodzicem na akcie urodzenia – zgodnie z niedawno uchwaloną ustawą o jednolitym rodzicielstwie – jest „zamierzone” wobec rodzica.

W rezultacie, zarówno kulturowo, jak i prawnie, dzieci są coraz częściej postrzegane jako: przedmioty praw zamiast spodmioty praw,, coś, co „należy się” dorosłym, niezależnie od kosztów ponoszonych przez dziecko.

Rozwiązaniem jest obrona praw dzieci

Nie brakuje organizacji propagujących dobre pomysły i politykę, jeśli chodzi o małżeństwo i rodzinę. Jednak nikomu nie udało się zmienić ani kultury, ani prawa. Ponieważ te organizacje wpadają w tę samą pułapkę, co wszyscy inni – skupiają się na dorosłych.  

Język używany w wielu z tych debat obraca się wokół „praw” dorosłych, które często są po prostu kodem „czegoś, czego naprawdę chcę”. Prawo do zawarcia małżeństwa. Prawo do rodzicielstwa. Prawo do prokreacji.

Ale jeśli chodzi o rodzinę, dzieci też mają prawa. W rzeczywistości prawa dzieci są powszechniej uznawane niż prawa dorosłych, z wyjątkiem prawa osoby dorosłej do własnego biologicznego dziecka.

W sprawach rodzinnych dzieci mają w miarę możliwości naturalne prawo do relacji z biologiczną matką i biologicznym ojcem. Organizacja Narodów Zjednoczonych uświęciła to prawo do dzieciństwa w swoich Konwencji o Prawach Dziecka—najszerzej ratyfikowanym traktacie o prawach człowieka w historii. Link do konwencji w języku polskim: https://brpd.gov.pl/konwencja-o-prawach-dziecka/  

Ponieważ mają prawo do obojga biologicznych rodziców, dzieci nie są przedmiotami, które można wyciąć i wkleić w dowolne romantyczne, dorosłe aranżacje. Nie są to towary, które można przetasować między dorosłymi bez ponoszenia kosztów. Traktowanie ich jako takich jest aktem niesprawiedliwości.

Dzieci są bezbronnymi jednostkami, które zasługują na to, by ich przyrodzone prawa były szanowane i chronione przez jedynych ludzi w społeczeństwie wystarczająco silnych, by te prawa bronić – dorosłych. W dużej mierze udane wejście dziecka w dorosłość zależy od tego, czy przestrzegane jest podstawowe prawo do obojga biologicznych rodziców.  Dlatego osobiste decyzje dotyczące małżeństwa i rodziny, a także polityki publicznej, muszą respektować te krytyczne prawa dziecka.

Zdarzają się sytuacje, takie jak maltretowanie i zaniedbywanie, w których konieczne jest usunięcie dziecka z domu biologicznego rodzica (rodziców). Jednak ta rzeczywistość nie neguje faktu, że biologiczni rodzice są statystycznie najbezpieczniejszymi dorosłymi w życiu dziecka. Kiedy prawa rodzicielskie wygasają, dziecko często traci na całe życie, nawet jeśli zostaje później adoptowane przez kochających rodziców.

Podczas gdy wielu dorosłych boryka się z walką i stratami związanymi z rodziną i reprodukcją, prawdziwymi ofiarami małżeństwa i walki rodzinnej są: dzieci. Niezależnie od tego, czy chodzi o postępy w branży płodności, przedefiniowanie małżeństwa, czy wpisanie rodziców do aktu urodzenia dziecka, zwycięstwa Nas (dorosłych) często kosztują Ich (dzieci) ich podstawowe prawa.

Co się dzieje, gdy bronimy praw dzieci?

Rozwiązujemy najbardziej palące problemy społeczne naszych czasów.

Gdyby każde dziecko wychowywało się w domu swojej matki dzięki Ojcze, zobaczylibyśmy ogromną poprawę w każdej poważnej społecznej chorobie, z którą boryka się nasz naród. W rzeczywistości można śmiało powiedzieć, że nie nastąpi znaczący postęp w żadnej dziedzinie sprawiedliwości społecznej, dopóki najpierw nie zapewnimy sprawiedliwości dla indywidualnego dziecka.

Odpowiedzi na pytania dotyczące małżeństwa i rodziny stają się jasne.

Kiedy mamy skoncentrowany na dziecku obraz struktury rodziny, główne pytania dotyczące rodziny i płodności rozwiązują się same:

  • Dlaczego małżeństwo mężczyzny i kobiety ma znaczenie?  Ponieważ jest to jedyna struktura rodzinna, która chroni prawa dziecka do matki i ojca oraz dostarcza trzech podstawowych elementów jej emocjonalnej diety.
  • Czy w akcie urodzenia dziecka powinno znajdować się dwóch mężczyzn czy dwie kobiety? Nie. Akty urodzenia służą prawu dzieci do bycia znanymi i poznania ich biologicznych rodziców, kiedy tylko jest to możliwe. Nie jest instrumentem odzwierciedlającym intencje osoby dorosłej.
  • Jaka jest nasza odpowiedź na technologie reprodukcyjne? Celowe oddzielanie dziecka od jednego lub obojga rodziców biologicznych jest niesprawiedliwe, nawet jeśli zamierzeni rodzice – niezależnie od płci czy stanu cywilnego – mają na to pieniądze i środki.
  • Czy agencje adopcyjne mogą priorytetowo traktować heteroseksualne małżeństwa przed parami homoseksualnymi i samotnymi? Tak. Dlatego żadna osoba dorosła nie ma prawa do adopcji. Dzieci, które poniosły stratę swoich biologicznych rodziców, prawo do adopcji. Agencje, które mogą umieścić dziecko w domu, w którym panuje miłość zarówno macierzyńska, jak i ojcowska, działają w najlepszym interesie dziecka.
  • Czy przepisy dotyczące rozwodów powinny zostać zrewidowane? Tak. Rząd służy dzieciom poprzez zachęcanie do trwałego związku ich matki i ojca i powinien nagradzać rodziców, którzy trzymają się razem, z wyjątkiem sytuacji, gdy jeden z rodziców jest „winny”.
  • Czy należy rozszerzyć prawa małżeńskie na związki poligamiczne? Nie. Ponieważ obecność niebiologicznych dorosłych żyjących razem naraża dzieci na zwiększone ryzyko wykorzystywania i zaniedbywania.
  • Czy powinniśmy zalegalizować komercyjne macierzyństwo zastępcze? Nie. W „najlepszym przypadku” macierzyństwo zastępcze osłabia krytyczną więź między matką a dzieckiem. W „najgorszym przypadku” celowo tworzy dziecko bez matki. Macierzyństwo zastępcze nie jest pro-dziecko.
  • Czy powinniśmy usunąć biologię jako podstawę prawną rodzicielstwa i zastąpić ją „zamiarem”?  Nie. Biologiczne połączenie zapewnia dzieciom dwoje dorosłych, którzy najprawdopodobniej będą opiekować się nimi, przywiązywać się do nich i w nie inwestować oraz nadaje im biologiczną tożsamość.

Kiedy zaczynamy od praw i potrzeb dzieci i pracujemy w górę, naturalną konsekwencją jest dobra polityka i odpowiedzialne podejmowanie decyzji.

Musimy zainicjować globalny ruch na rzecz praw dziecka

Siły, które dążą do podważenia praw dzieci, mają zasięg globalny. Odpowiedź musi być również globalna. Dobrą wiadomością jest to, że niezależnie od tego, czy mieszkasz w Indianie czy we Włoszech, łączy nas jedna wspólna cecha – każdy pochodzi od mężczyzny i kobiety i pragnie być znany i kochany przez tego mężczyznę i kobietę. Jest to sprawa o uniwersalnym charakterze, ponieważ pomimo różnego wieku, języka, narodowości, orientacji seksualnej, stanu cywilnego, klas i wyznań wszyscy rozumiemy, że (bez względu na to, czy byli obecni, czy nieobecni) nasza własna matka i ojciec nie byli opcjonalni. Nasze prawa nie powinny udawać, że są.

Coraz częściej środowisko akademickie, media oraz władze lokalne i federalne stają po stronie pragnień dorosłych. Tak więc zadanie obrony dzieci spadło na zwykłych ludzi.

  • Zwykli ludzie, którzy mają odwagę robić to, czego elity kulturalne i polityczne nie broniły prostej prawdy o potrzebach dzieci.  
  • Zwykli ludzie, którzy są wyposażeni w historie i badania, które jasno pokazują, że nie jesteśmy przeciwko żadnej grupie dorosłych, ale że jesteśmy dla dzieci.
  • Zwykli dorośli, którzy związali broń ponad granicami międzynarodowymi, są jedyną nadzieją, jaką dzieci mają na znaczące zmiany kulturowe i prawne.

Dobrą wiadomością jest to, że są już tysiące zwykłych ludzi, którzy chcą dołączyć do walki. Musimy je tylko połączyć.

Oni przed nami – robienie tego, czego nigdy nie robiono

Ich przed nami istnieje, aby rozwijać politykę społeczną, która zachęca dorosłych do aktywnego poszanowania praw dzieci, zamiast oczekiwać, że dzieci poświęcą swoje podstawowe prawa w imię dorosłych pragnień. Naszym celem jest wyposażenie wszystkich dorosłych w obronę praw wszystkich dzieci.

Broniąc wszystkich dzieci.

Niektóre organizacje podkreślają potrzeby dzieci w debacie na temat małżeństw osób tej samej płci, ale milczą w dyskusjach na temat rozwodów lub miliardowego przemysłu płodności, często wykorzystywanego przez heteroseksualistów do pozbawienia dzieci połowy ich tożsamości genetycznej. Kto chce słuchać obrońców praw dziecka, którzy bronią praw tylko niektórych dzieci? Na pewno nie. Okazuje się, że następne pokolenie też nie. Them Before Us wspiera każdego dorosłego (wesoły lub hetero), który poświęca się dla dzieci. I odwrotnie, nie tolerujemy żadnego dorosłego (wesoły lub hetero), który oczekuje, że dzieci poświęcą się dla nich.

Umożliwienie dzieciom opowiadania własnej historii.

Them Before Us daje (dorosłym) dzieciom platformę do opowiedzenia swojej historii. Nasz bank historii odsłania twarze tych, którzy najbardziej ucierpieli z powodu rodzenia dzieci pozamałżeńskich, którzy są ofiarami rozwodu bez winy i redefinicji małżeństwa lub którzy są celowo poddani bezdzietności matki lub ojcostwa poprzez technologie reprodukcyjne – dzieci. Ich historie ujawniają konsekwencje dla dzieci przez całe życie, gdy pragnienie dorosłych jest ważniejsze od praw dziecka. Zamiast być przed dorośli, historie dzieci dają nam kogoś do walki dla.

Komunikacja multimedialna.

Następne pokolenie nie tylko potrzebuje informacji. Chcą połączenia. Them Before Us wykorzystuje materiały wideo, podcasty, media społecznościowe, warsztaty i słowo pisane, aby nawiązać kontakt i zainspirować zwykłych ludzi do zostania obrońcami praw dziecka. . Widzą i słyszą nie tylko historie dzieci, ale ludzkość zwykłych ludzi, którzy prowadzą tę chwilę. Czy to poprzez Instagram, czy Wywiady, przekaz jest jasny – jeśli bronisz dzieci, jesteś jednym z Nas.

Uruchomienie globalnego ruchu.

Nie będzie to ruch, który przeciwstawia gejów heteroseksualne, czy chrześcijan przeciw ateistom. To taka, w której wszyscy zainteresowani dorośli bronią praw wszystkich dzieci. Przywódcy i ambasadorowie The Before Us już teraz obejmują głęboko wierzących, całkowicie świeckich, samotnych, żonatych, homoseksualnych i heteroseksualnych orędowników dzieci. Bo pomimo różnych religii, narodów pochodzenia, wieku, stanu cywilnego, orientacji seksualnej i rasy, wszystkich nas łączy jedno: pochodzimy od mężczyzny i kobiety. I wszyscy zgadzamy się, że poznanie i kochanie oraz bycie znanym i kochanym przez mężczyznę i kobietę, którzy dali nam życie, jest kwestią fundamentalnej sprawiedliwości dla każdego dziecka.

Dzieci potrzebują Nas do ich obrony.  

Dołącz do nas.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to