Proces zapłodnienia in vitro obfituje w Zagadnienia etyczne, z których niektóre obejmują tworzenie i ostateczne odrzucanie nadmiarowych embrionów, zamrożone otchłanie embrionalne, możliwość zginięcia podczas procesu rozmrażania oraz nielicznych szczęśliwców, którzy otrzymają szansę na udaną implantację, aby mieć szansę na dalsze życie.

Wielu twierdzi, że procedury IVF są etyczne, to znaczy, że cele uświęcają środki, ponieważ celem jest stworzenie życia. Wydaje się, że jeśli te dzieci nie wszczepią implantów, to tak jakby i tak nie istniały, więc nic się nie stało. Jednak każdemu, kto zdaje sobie sprawę, że życie zaczyna się w momencie poczęcia, ten sposób myślenia brzmi pustą. Ponieważ zapłodnienie in vitro nie jest postrzegane jako bezpośrednie zabijanie nienarodzonych ludzi, wielu, nawet tych, którzy sprzeciwiają się aborcji, często przymyka oczy na tę praktykę. 

Jednak jednym z aspektów procesu zapłodnienia in vitro, który nie powinien sprzyjać dwuznaczności u tych, którzy sprzeciwiają się zabijaniu dzieci w łonie matki, jest proces selektywna redukcja

Selektywna redukcja to praktyka przerywania życia pomyślnie wszczepionych embrionów z powodu wyboru płci lub wielu powikłań medycznych wynikających z ciąży wielopłodowej. Ryzyko ciąży wielopłodowej obejmuje wady wrodzone, przedwczesny poród lub opóźnienia rozwojowe oraz zagrożenia dla zdrowia matki, takie jak niebezpieczne i potencjalnie śmiertelne nadciśnienie i stan przedrzucawkowy. 

Selektywna redukcja (aborcja) rozpoczyna się od wstrzyknięcia chlorek potasu w serce pechowego płodu, które powstrzymuje małe serce przed biciem. Ale to nie jedyny sposób na „selektywną redukcję” problematycznych lub nadwyżkowych dzieci. W przypadkach, gdy dzieci mają ten sam worek owodniowy, bardziej nieludzki stosowane są techniki, takie jak koagulacja bipolarna i ablacja falami radiowymi, które odciąć dopływ pępowiny, pozbawiając dziecko tlenu i składników odżywczych. Martwe dzieci zostaną następnie wchłonięte przez ciało matki lub pozostaną w łonie matki aż do porodu, co wymaga od matki kontynuowania noszenia ze sobą zabitych dzieci – dzieci, których życie zdecydowała się zakończyć.

Duża płodność ma uzasadnione selektywne zmniejszenie, twierdząc, że to jest „jest nie tylko korzystny dla innych dzieci dorastających w łonie matki, ale jest również dobrym sposobem na zapewnienie wspaniałej przyszłości tym, które kontynuują życie”. Widzisz, poświęcenie jednego lub więcej swoich dzieci dla dobra innych jest właściwą rzeczą do zrobienia. Wygląda na to, że ofiara z dzieci dla cudzego błogosławieństwa jest żywa i ma się dobrze w XXI wieku. Następnie należy wziąć pod uwagę wpływ na konto bankowe: „…Wydatki poniesione na opiekę nad wieloma dziećmi nie są dostępne dla każdej rodziny. Ponieważ wszystkie dzieci są w tym samym wieku, mogą szybko wstrząsnąć twoją stabilnością finansową”.

Takie wypowiedzi potwierdzają oczywisty fakt, że są to zabijane istoty ludzkie, i chociaż nie są one filozoficznie powiązane z jego przekonaniami, te uczucia byłyby w domu w dzienniku Josepha Mengele. Ta praktyka nie tylko sprawiłaby, że eugenicy skakaliby z radości (nie wspominając o wybór płci że występuje w takich okolicznościach), ale jest to rażący przykład przedłożenia pragnień dorosłych ponad prawa dzieci, w szczególności ich podstawowe i naturalne prawo do życia.

Konsekwencje w prawdziwym życiu 

W październiku 2019 r. jedna kobieta podała do wiadomości publicznej szczegóły swojego doświadczenia z in vitro, w tym decyzję o: selektywnie zmniejsz dwoje z trójki dzieci, które nosiła. Ona i jej mąż adoptowali i przenieśli dwa embriony, to znaczy embriony bez biologicznego spokrewnienia z żadnym z rodziców, w wyniku czego powstała ciąża trojaczkowa. Zdecydowali się zabić dwoje z tych adoptowanych dzieci ze względu na ryzyko związane z noszeniem trojaczków, w połączeniu z ryzykiem, że te zamówione dzieci mogą urodzić się z mniej niż doskonałym zdrowiem. Usprawiedliwiała, że ​​nie może ryzykować życia całej trójki dzieci, wiedząc, że pojedyncze dziecko ma większe szanse na rozwój, a ona kontynuował„…Jako matka, to był jedyny wybór, jaki miałam. To było poświęcenie wykraczające poza to, co myślałem, że jestem w stanie zrobić, ale jak rodzice wiedzą, to jest część bycia rodzicem… Może najważniejsza część”. 

Po pierwsze, ważne rozróżnienie. Podczas gdy ta kobieta zamierzony dla matki nie była genetyczną matką dzieci, które dokonały aborcji. Ta para poświęciła cudze dzieci, adoptowała, a następnie zakończyła życie dzieci, które z całą pewnością mają inne biologiczne rodzeństwo, które nigdy ich nie pozna. Ten akt nie ilustruje samoofiarnej matczynej miłości do tych dzieci. Para, która chce wydać 100,000 XNUMX $, ponieważ „skupiali się tylko na posiadaniu dzieci” z pewnością nie postawił praw dzieci ponad pragnienia dorosłych, kiedy wydali kolejne 14,000 XNUMX dolarów, aby zabić dwoje z nich. Jest to ogólna ilustracja tego, w jaki sposób przemysł płodności czerpie korzyści z wrażliwości tych, którzy są bezpłodni, i pokazuje, jak dzieci są produktami upodlanymi, które można zdobyć tak długo, jak ktoś pragnie mieć dziecko, i że jeśli produkty nie spełniają tych pragnienia, tych ludzi można po prostu wyeliminować. 

Inny przykład selektywnej redukcji dotyczy żony wojskowej z oddelegowanym mężem, która zaszła w ciążę z trojaczkami. W odniesieniu do jej pragnienia usunięcia dwojga z jej trojga dzieci, wyjaśniła: „Czułam, że ciąża jest potworem i po prostu chciałam ją usunąć, ale ponieważ tak długo staraliśmy się, aborcja nie wchodziła w grę. Moim priorytetem nr 1 było bycie najlepszą mamą, jaką mogłam być, ale jak miałam żonglować dwojgiem noworodków lub dwojgiem krzyczących niemowląt, kiedy strzelano do mojego męża? Znalezienie lekarza gotowego na aborcję dwojga jej dzieci było trudne i ostatecznie musiała podróżować tysiące mil do lekarza, który chciał dokonać aborcji jej dzieci. Opowiadając swoją historię wiele miesięcy później, stwierdziła: „Jestem matką bardzo wymagającego malucha… Nie wyobrażam sobie tego dwa razy i nigdy nie wiem, czy będę miała tu inną osobę, która mi pomoże. Z tym sobie poradzę. Jestem w tym dobry. Ale to wszystko. 

Ta matka najwyraźniej wierzy, że „bycie najlepszą mamą, jaką możesz być” wiąże się z odebraniem życia jej dzieciom. 

Chociaż doniesienia na temat ogólnej liczby selektywnych redukcji występujących w Stanach Zjednoczonych są rzadkie, liczba redukcji liczby bliźniąt do osób samotnych rośnie. Zgłoszono szpital Mount Sinai że do 1997 roku 15 procent ich zarejestrowanych redukcji dotyczyło jednej tony. W 2010 roku 61 ze 101 redukcji dotyczyło ciąż pojedynczych, a 38 z tych ciąż było ciąż bliźniaczych. To niepokojący trend wzrostowy w ciągu zaledwie 11 lat.

Ujawniono również, że w Wielka Brytania, „Dziesiątki nienarodzonych dzieci zostało usuniętych w 2010 roku przez brytyjskie kobiety spodziewające się porodów mnogich, które chciały mieć mniej dzieci. Statystyki Departamentu Zdrowia wykazały, że ponad 100 dzieci zostało usuniętych przez kobiety spodziewające się bliźniąt, trojaczków lub pięcioraczek.

„Statystyki opublikowane w ramach prawa o wolności informacji ujawniły, że w 2010 r. 85 kobiet dokonało aborcji co najmniej jednego płodu, a następnie urodziło kolejne dziecko. Dla porównania w 59 r. było to 2006 kobiet. Spośród 85 kobiet, które w zeszłym roku przeszły selektywne redukcje, 51 zmniejszało ciążę z bliźniąt na jedno dziecko, w porównaniu z 30 czterema latami wcześniej.

„Dane wykazały, że było 20 aborcji, które miały na celu zredukowanie trojaczków do bliźniąt i dziewięć procedur, które miały na celu przeniesienie ciąży z trojaczków na jedno dziecko. Trzy matki zmniejszyły cztery płody do dwóch, a dwie matki zmniejszyły pięcioro dzieci do dwóch”. 

Proces selektywnej redukcji nie jest pozbawiony ryzyka, gdyż wszystkie procedury niosą ze sobą ryzyko: wczesna lub całkowita utrata ciąży, W Badanie 2015Przebadano 118 kobiet z obniżoną ciążą bliźniaczą, 818 kobiet z trwającą ciążą bliźniaczą i 611 kobiet z ciążą pojedynczą pod kątem ryzyka utraty ciąży i przedwczesnego porodu. Badanie wykazało, że utrata całej ciąży poniżej 24 tygodnia, a także prawdopodobieństwo przedwczesnego porodu, wystąpiły znacznie częściej u tych, które zdecydowały się na redukcję, w porównaniu do grupy bliźniąt, która trwała. Liczba kobiet bez dzieci, które przeżyły, była również wyższa w grupie z redukcją w porównaniu do kobiet z trwającą ciążą bliźniaczą i pojedynczą. Matki, które przechodzą selektywną redukcję, celowo, choć być może nieświadomie, narażają życie wszystkich swoich dzieci na ryzyko w dążeniu do pragnienia posiadania tylko jednego dziecka.

Tam są niezliczone historie of ci, którzy desperacko chcą dzieci które poddają się technologiom reprodukcyjnym, tylko po to, by odkryć, że poczęły więcej niż „pożądana liczba dzieci”. W takich sytuacjach zawsze skupiamy się na życzeniach i preferencjach dorosłych pod pretekstem, że przeprowadzenie strategicznej redukcji leży w „najlepszym interesie” zarówno ich samych, jak i ich przyszłych dzieci. Jedno jest jednak pewne. Rodzice, którzy chcą traktować własne dzieci jako jednorazowe, które celowo kończą swoje życie, aby służyć własnym potrzebom i pragnieniom, nie działają w niczyim najlepszym interesie. 

Prawdziwie kochający, ofiarny rodzic nigdy nie zabiłby jednego ze swoich dzieci, aby dać drugiemu dziecku większą szansę na bardziej „pożądane” życie. Sama koncepcja poświęcenia jednego dziecka dla drugiego jest absurdalna i jest to praktyka, która powinna zakończyć się na kananejskim bogu Molochu.

 

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to