(TLUMACZENIE NA RAZIE TYLKO AUTOMATYCZNE). (Pierwotnie opublikowany w Federalistów)

Współpracownik York Times, Alicia Lombardini, właśnie opisała swoją obsesję na punkcie zostania samotną matką poprzez zapłodnienie in vitro (IVF) nasieniem nieznajomego. Artykuł autobiograficzny z 15 czerwca zatytułowany „Zrobiłem zapłodnienie in vitro bez partnera. To nie powinno być takie trudne”, również nieświadomie ilustruje nieodłączny związek między aborcją a zapłodnieniem in vitro.

Podążając za przewidywalną formułą opowiadania historii alternatywnego budowania rodziny, Lombardini obsesyjnie skupia się na własnych nadziejach, marzeniach, cierpieniu i smutkach. Ubolewa nad wyzwaniami, przed którymi stanęła w dążeniu do zostania samotną matką w wieku 40 lat, w tym: „osądem społecznym”, 1-5% szansą na zajście w ciążę, ceną 30,000 XNUMX dolarów za każdy cykl in vitro oraz prawami w różnych stany i kraje, które ograniczają osoby samotne i pary homoseksualne do zatrudniania in vitro lub wymagają od firmy ubezpieczeniowej zapłaty za to.

Dążenie Lombardini do stworzenia dziecka bez ojca kończy się schludnym, zadowalającym dorosłych ukłonem, gdy znajduje lekarza od płodności, który „wierzył w moje prawo do bycia matką i wierzył, że może zajść w ciążę”. Po dwóch rundach zapłodnienia in vitro Lombardini z powodzeniem doprowadziła do porodu i urodziła syna. Otacza się, jak większość takich narracji, bajkowym zakończeniem współczesnej rodziny: zaspokojeniem pragnień dorosłego.

Z wyjątkiem — Lombardini błędnie obsadza się w roli gwiazdy serialu. Prawdziwi gracze, którzy najwięcej zainwestowali w tę historię, dzieci, nie są w stanie przekazać swoich kwestii.

Podobnie jak wiele innych kobiet w zaawansowanym wieku matek, Lombardini jako samotna kobieta po czterdziestce walczyła o zajście w ciążę. Ale dowiadujemy się też, że była w ciąży po trzydziestce — dwukrotnie. Zdecydowała się na aborcję dwojga dzieci, ponieważ znalazła się w „nieszczęśliwej sytuacji”. Uznanie Lombardini dla ludzkiego życia jest całkowicie uzależnione od jej bezpośrednich pragnień, traktując niemowlęta jako przedmiot zaspokojenia pragnień dorosłego.

Przemysł aborcyjny zajmuje się porywaniem dzieci, a Big Fertility zajmuje się handlem dziećmi. Obaj uważają dzieci za towar przyjemny dla dorosłych, a nie za osoby wrażliwe, których prawa zasługują na ochronę. Nie dotyczy też prawa dziecka do życia ani jego prawa do własnej matki i ojca. Postawa Lombardiniego pokazuje, że aborcja i duża płodność to dwie strony tego samego medalu.

Poszukiwany lub niechciany

Monetą sfery aborcji i technologii reprodukcyjnych jest dorosłe pragnienie. Zwolennicy aborcji uważają, że dorośli mają „prawo wyboru” – prawo do zmuszenia dzieci do zaniku życia, jeśli jest niechciane, bez względu na to, czy narusza to ich prawo do życia.

Cheerleaderki Big Fertility wierzą, że dorośli mają „prawo do rodzicielstwa” – prawo do zmuszenia dziecka do istnienia bez względu na to, czy narusza to prawo dziecka do matki i ojca. Chcieć sama jest siłą napędową Big Fertility.

Chociaż możliwe jest wykonanie zapłodnienia in vitro bez naruszania praw dziecka, wyniki te są wyjątkowo rzadkie. W rzeczywistości tylko około 7 procent embrionów stworzonych w laboratorium są pomyślnie doprowadzone do końca. Większość z nich albo przebywa wiecznie zamrożona w laboratorium, jest uznana przez bogów nauki za „nieżywotną” i rozmrożona do wyrzucenia, nie przetrwa przeniesienia z zamrażarki do macicy lub zostaje porzucona „selektywnie zredukowana”, jeśli wszczepi się zbyt wiele embrionów.

W przypadku wszczepienia i doprowadzenia do porodu każdego stworzonego zarodka, dzieci są nadal regularnie oddzielane od jednego lub obojga biologicznych rodziców w momencie poczęcia. Dla jednopłciowych użytkowników IVF i osób tej samej płci ta separacja jest pewna.

W rzadkich przypadkach wykorzystuje się tylko gamety rzeczywistych rodziców, każdy utworzony zarodek jest natychmiast implantowany i żadne dziecko nie jest abortowane z powodu niezdolności do życia lub „niewłaściwej” płci. Ale takie scenariusze są tak nieopłacalne, że prawie nie istnieją. W rzeczywistości zapłodnienie in vitro nie jest przyjazne dzieciom.

To wyraźnie narusza podstawowe prawa człowieka dzieci. Prawa dzieci nie podlegają pragnieniom dorosłych. Dzieci to istoty ludzkie, pełnoprawne osoby, których podstawowe prawa zasługują na szacunek i ochronę. Są one, słowami rabina Gillesa Bernheima, „podmiotami praw, a nie przedmiotami praw”.

Leczenie płodności ukierunkowane na dorosłych

Ci, którzy wiwatują „aborcja na żądanie bez przeprosin”, mierzą sukces na podstawie tego, czy pragnienie dorosłego zostało zaspokojone przez procedurę. Poćwiartowane ciało dziecka nie ma znaczenia.

To samo dotyczy procedury IVF. Jedynym warunkiem jest udana implantacja dziecka, czyjegoś dziecka, o ile pragnienie dorosłego zostało zaspokojone. Prawo dziecka do poznania swoich biologicznych rodziców nie ma znaczenia.

Niektóre pary stosują Big Fertility z zamiarem stworzenia własnego biologicznego dziecka, ale niektóre konkretnie wybierać anonimowi dawcy, aby zminimalizować możliwość ingerencji ze strony drugiego biologicznego rodzica dziecka. Ci dorośli zaspokajają własne pragnienie bycia genetycznie spokrewnionym ze swoim dzieckiem, ale każde pragnienie, które dziecko będzie musiało wiedzieć, że ich drugi genetyczny rodzic jest wygodnie ignorowane. IVF jest skuteczne nie wtedy, gdy dziecko jest spokrewnione z zamierzonymi rodzicami, ale gdy dorośli dostają zamówione dziecko.

IVF uważa się za porażkę, gdy zaangażowani dorośli są nieszczęśliwi. Takie nieszczęście może być spowodowane: wyszukiwać dawca nasienia, który uważa się, że ma wiele stopni w neuronauce i czysty rachunek zdrowia, jest w rzeczywistości chorym psychicznie przestępcą lub bankiem nasienia dający jesteś dzieckiem innej rasy niż zaplanowałeś. Wadliwe produkty zwykle unieszczęśliwiają konsumentów, zwłaszcza gdy mają pięciocyfrową cenę.

Szkodliwe dla dzieci

Aborcja szkodzi dzieciom w najbardziej oczywisty i ostateczny sposób: odbiera im życie. Aborcja 62 miliony dzieci od 1973 powinien dostarczyć wszelkich dowodów, jakich potrzebujemy, aby uznać brutalne zło branży. Nigdy się nie dowiemy, kim byłyby te dzieciaki.

Możliwe, że zabiliśmy lek na raka w łonie matki. Z pewnością świat przegapił inspirującą sztukę, architekturę i pieśni wyciszonych. Rodzeństwu odmówiono miłości i śmiechu, które towarzyszą nieplanowanemu narodzinom dziecka. Ofiary tych dorosłych pragnień nigdy nie będą w stanie opowiedzieć swojej historii o tym, jak zaszkodziła im aborcja.

Big Fertility jest bardziej wywrotowy, ponieważ szkodzi dzieciom. W przeciwieństwie do ofiar aborcji, dzieci poczęte przez dawstwo nasienia i komórek jajowych dzielnie dzielą się swoimi historiami o tym, jak ich kupione i opłacone poczęcie je zniszczyło, prowokując walka o tożsamość, ból brakujące przyrodnie rodzeństwo, uczucia utowarowienia.

Nic dziwnego, że kobieta, która odrzuciła życie swoich pierwszych dwojga dzieci, odrzuciłaby również prawo trzeciego dziecka do związku z ojcem. Jej sposób myślenia — że jej dzieci istnieją tylko po to, by ją zadowolić, a ich życie zależy od jej pragnień — zdeterminował los trójki dzieci. Historia Lombardiniego ilustruje przeciwieństwo nagłówka: powinno być znacznie trudniej niż łamanie praw dzieci.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to