Małżeństwo:

Wielu uważa, że ​​instytucja małżeństwa staje się przestarzała, o czym świadczą historycznie niskie wskaźniki zawierania małżeństw. Co więcej, coraz częściej uważa się, że małżeństwo jest prywatnym kontraktem mającym na celu zaspokojenie pragnień dorosłych. Jednak dla dzieci małżeństwo zawsze było i pozostaje trwałą więzią między dwojgiem ludzi, którzy są odpowiedzialni za ich obecny i przyszły dobrobyt.  

Historycznie rzecz biorąc, małżeństwo zawsze dotyczyło konsekwencji seksu między osobami przeciwnej płci. W ten sposób społeczeństwo chroniło zarówno dzieci, jak i matkę, która w czasach przed odżywką dla niemowląt była niezbędna do ich przetrwania. Małżeństwo nigdy nie miało dotyczyć wyłącznie preferencji pary, z wyjątkiem biologicznej rzeczywistości prokreacji.

Na przykład w starożytnym Rzymie wybitni mężczyźni poślubiali kobiety, ponieważ seks z nimi prowadził do dzieci, kropka. Jeśli szukali romansu lub intymności, zazwyczaj nie postrzegali małżeństwa jako narzędzia takiego emocjonalnego spełnienia. Zwykle rzymscy mężczyźni woleli innych mężczyzn lub konkubinę od matki swoich dzieci, aby zapewnić to, co dziś uważano by za powód małżeństwa, czyli zaspokojenie dorosłych pragnień i potrzeb emocjonalnych. 

Historycznie najważniejszą funkcją małżeństwa było zapewnienie dziecku ojca. Wobec braku widocznej więzi biologicznej matki z potomstwem, małżeństwo wiąże mężczyzn z ich dziećmi w takim samym stopniu, jak z ich matką. Bez tej więzi społecznej i prawnej mężczyźni zainwestowaliby w pierwsze dwadzieścia lat swojego dziecka, kierując się wyłącznie osobistą odpowiedzialnością. Można argumentować, że prawa i przywileje historycznie przyznawane mężczyznom były używane przez społeczeństwo marchewki, by wciągnąć go w instytucję, w której musi zapewnić przynajmniej dwóm innym ludziom resztę życia. Krótko mówiąc, w małżeństwie chodziło i nadal jest ochrona dzieci. Rzeczywiście, w 2007 roku David Blankenhorn, autor książki Przyszłość małżeństwa, był cytowany w USA dziś ostrzeżenie: „Albo pójdziemy w kierunku postrzegania małżeństwa jako czysto prywatnego związku między dwojgiem ludzi, który jest zdefiniowany przez tych ludzi, albo zamierzamy wzmocnić i utrzymać małżeństwo jako najbardziej prodziecięcą instytucją naszego społeczeństwa”.

Demontaż tego, co John Locke trafnie nazwał „pierwszym społeczeństwem”, burzy fundamenty, na których opierają się ludzie w swoich najbardziej wrażliwych, kształtujących się latach i poważnie podkopuje każde kolejne większe społeczeństwo. Fakt ten został zilustrowany przez góry danych statystycznych, zebranych przez zbyt wielu socjologów, by je wymienić, które jednoznacznie pokazują szkodliwy wpływ na dzieci samotnego macierzyństwa, wspólnego zamieszkiwania i rozwodu. Szkody te najlepiej ilustrują wyniki społecznego eksperymentu abolicyjnego małżeństwa, który miał miejsce w latach po rewolucji rosyjskiej 1917 roku. 

Z artykułu z 1926 roku zatytułowanego „Rosyjskie wysiłki na rzecz zniesienia rodziny”, opublikowanego w The Atlantic Monthly, opisujący życie po uchwaleniu ustawy w bolszewickiej Rosji, która wprowadziła rozwód, „…kwestia kilku minut do uzyskania na prośbę jednego lub drugiego partnera”. 

Rezultatem był chaos. Mężczyźni zaczęli zmieniać żony z takim samym zapałem, jaki przejawiali w konsumpcji niedawno odrestaurowanej 40% wódki”. Co więcej, „mieli dzieci ze wszystkimi” iw ciągu sześciu miesięcy „tysiące” dzieci zostało porzuconych. „Dzisiaj w Rosji jest 300,000 XNUMX dzieci, które dosłownie wychodzą na ulicę… [i są] jednym z największych zagrożeń społecznych obecnych czasów, ponieważ stają się zawodowymi przestępcami. Ponad połowa z nich to narkomani lub zboczeńcy seksualni”. Ponadto „do czasu, gdy (kobieta) miała dwadzieścia lat, miała… trzy lub cztery aborcje”.

Zejście Rosji do społeczeństwa bez małżeństw wydaje się ekstremalne i niezwiązane z zachodnią rodziną. Jednak, chociaż indywidualizm może być siłą napędową zachodniego odrzucenia małżeństwa, przyniósł wiele takich samych rezultatów, jak motywowane ideologicznie rosyjskie wysiłki antymałżeńskie. Nasze zejście jest wolniejsze, które chroni ogół społeczeństwa przed szkodami, które powoduje, ale ta krzywda uderza z całą mocą w nasze dzieci. W Ameryka bez ojcaDavid Blankenhorn opisuje nieobecność ojców jako „główną przyczynę pogarszającego się samopoczucia dzieci w naszym społeczeństwie”.  

Nawet dzisiaj, podświadomie, małżeństwo jest związane z dobrem dzieci. Pary europejskie zazwyczaj zawierają związki małżeńskie, jeśli w ogóle, po urodzeniu pierwszego dziecka. Mimo to coraz więcej dzieci rodzi się bez rodziców będących w związku małżeńskim niż kiedykolwiek w historii, większość wciąż rodzi się w małżeństwie ze względu na kulturowe normy utożsamiania małżeństwa z dziećmi, a Pew Research Center sugeruje, że milenialsi odrzucają małżeństwo z powodu traumatycznych wydarzeń. rozwód rodziców. 

Społeczeństwo bezmałżeńskie to społeczeństwo bezdzietne, według demografa Lymana Stone'a, to także społeczeństwo, w którym dorośli żyją, jak mówi, „w atmosferze udręki, wstrętu i rozczarowania, która przenika stosunki seksualne, chaosu, niepewności i tragedii które unoszą się nad… rodziną. Jej opis dziwnie odzwierciedla s Atlantyku opis skazanego na zagładę, przerażającego eksperymentu Rosji Sowieckiej.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to