(TLUMACZENIE NA RAZIE TYLKO AUTOMATYCZNE). (Pierwotnie opublikowany w Federalist)

Czytam Niedawny artykuł Federalisty Chada Felixa Greene'a z zainteresowaniem, ponieważ dotyczył instytucji małżeństwa i gejów, które są mi bardzo bliskie. Nie byłabym kobietą, którą jestem dzisiaj bez wyraźnego wpływ mojej matki, która jest ze swoją partnerką od ponad 30 lat. Uwielbiam wysiłki Greene'a, by zmniejszyć dystans między konserwatystami, którzy nadal popierają tradycyjne małżeństwo, a naszymi homoseksualnymi braćmi i siostrami.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​nie ma wiele do omówienia, ponieważ zdecydowana większość konserwatystów uznaje wartość i godność tych, którzy identyfikują się jako geje. Prawie każdy z nas ma bliską rodzinę i przyjaciół LGBT.

Pomimo popularnej narracji, nasz sprzeciw wobec małżeństw homoseksualnych nie ma nic wspólnego z nienawiścią, fobią czy dystansem do społeczności LGBT. Opiera się na zrozumieniu, że nie możemy przedefiniować instytucji, która: prawie każda religia i kultura wspierał przez całą historię bez konsekwencji dla całego społeczeństwa.

Małżeństwo to nie tylko uczucia dorosłych

Greene napisał: „Stało się dla mnie ważne, aby tworzenie nowego prawa nie naruszało praw innych”. Wszyscy powinniśmy się z tym zgodzić. Następnie zwrócił się do grupy, która według niego była najbardziej narażona na to naruszenie — religijni Amerykanie. Rzeczywiście, zagrożenie dla wolności religijnej pojawiło się około pięciu minut po Obergefellorzeczenie zostało wydane.

Jestem wdzięczny, że Greene i inni homoseksualni konserwatyści walczą z religijną bigoterią narzucaną ludziom wiary w erze „tolerancji”. Jednak małżeństwa homoseksualne stanowią odrębne i znacznie bardziej znaczące zagrożenie dla podstawowych praw innej wrażliwej grupy, i jest to zagrożenie, które wykracza daleko poza robienie zdjęć i pieczenie ciast.

Greene zastanawiał się, czy „ci, którzy postrzegają małżeństwo jako dobro dla społeczeństwa, widzą również dobro, które zaoferowało mi i Jacobowi”. Cieszę się, że jego małżeństwo mu przyniosło korzyści; moje małżeństwo zrobiło to samo dla mnie. Ale stan nie wydaje aktów zawarcia małżeństwa, więc może wyłożyć pieczęć aprobaty na czyjeś życie miłosne.

Nie, troska rządu o małżeństwo nie jest aż tak sentymentalna. Interes państwa wywodzi się raczej z biologicznej rzeczywistości, w której prawo sądowe nie jest w stanie zmienić – rzeczywistości, w której heteroseksualny seks rodzi dzieci. Kiedy Kongres uchwalił ustawę o obronie małżeństwa (DOMA) w 1996 r., wyraźnie wyraził to zainteresowanie: „W gruncie rzeczy społeczeństwo obywatelskie jest zainteresowane utrzymaniem i ochroną instytucji małżeństw heteroseksualnych, ponieważ ma głęboki i trwały interes w zachęcaniu do odpowiedzialnego prokreacja i wychowywanie dzieci. Mówiąc najprościej, rząd jest zainteresowany małżeństwem, ponieważ interesuje się dziećmi”.

Legalny ekspert Austin R. Nimocks ujmuje to w ten sposób: „Prawa małżeńskie wynikają z faktu, że dzieci są naturalnym produktem stosunków seksualnych między mężczyzną i kobietą, i że zarówno ojcowie, jak i matki są postrzegani jako niezbędni i ważni dla dzieci. Tak więc na przestrzeni dziejów różne kultury i wyznania uznawały małżeństwo jednego mężczyzny i jednej kobiety za najlepszy sposób promowania zdrowych rodzin i społeczeństw”.

Od DOMA prawo małżeńskie uległo radykalnej zmianie. Ale fakty, że 1) dzieci są naturalnym produktem relacji seksualnych między mężczyzną i kobietą, 2) zarówno ojcowie, jak i matki są niezbędni i ważni dla dzieci, oraz 3) małżeństwo jednego mężczyzny i kobiety jest najlepszym sposobem promowania zdrowych rodzin i społeczeństwa z pewnością nie. W rzeczywistości, liczba urodzeń pozamałżeńskich gwałtownie wzrosła od 1996 r., więc potrzeba małżeństwa jako bodźca zachęcającego mężczyzn do poświęcenia się matce ich dzieci tylko wzrosła.

Niestety mamy teraz marka małżeństwa oficjalnie uważa tych mężczyzn za „nieobowiązkowych”. To tak, jakby wszystkie te religijne typy, które opowiadają się za tradycyjnym małżeństwem, miały coś wspólnego.

Prawdziwe ofiary nie są dorosłymi

As wielu z nas prognozowało, małżeństwa homoseksualne nie po prostu „stworzyły nowe prawo” dla naszych rodaków przyciąganych do tej samej płci. Skutki małżeństw osób tej samej płci są diametralnie przeciwstawne o wiele bardziej pierwotnemu i starożytnemu prawu: prawa dziecka do matki i ojca. Bez względu na to, co mówi naklejka na zderzaku uber-obudzonych, te dwa prawa nie mogą WSPÓŁISTNIEĆ.

Problem wynika z prawa zrównującego dwie bardzo różne rzeczy. Chociaż może nie ma różnicy między zaangażowaniem Greene i ja dla naszych mężów, istnieje wyraźna różnica w tym, co nasze dwie pary zapewniają dzieciom. Ale ponieważ obecnie prawo wymaga, aby oba związki były traktowane jednakowo w kwestii rodzicielstwa, to samo prawo musi teraz skodyfikować to, czego biologia zabrania — mianowicie uczynienie dwóch dorosłych osób tej samej płci rodzicami dziecka.

Historycznie rzecz biorąc, małżeństwo zawsze dotyczyło dzieci, więc kiedy redefiniujesz małżeństwo, redefiniujesz również rodzicielstwo. Globalnie, gdziekolwiek małżeństwa homoseksualne odchodzą, prawa dzieci są osłabione. W następstwie decyzji SCOTUS o narzuceniu małżeństw homoseksualnych całemu narodowi, kolejne stany usuwają obecnie prawa rodzicielskie odniesienia do „matki” i „ojca” w imię „niedyskryminacji”. W ubiegłym roku sponsorem Jednolita Ustawa o Rodzicielstwie dla dzieci tutaj, w stanie Waszyngton, wyraźnie powiedziałem, że… prawa uznające matki i ojców były „niekonstytucyjne” in ślad Obergefell.

Zatrzymam się i wyjaśnię: jestem: nie mówiąc, że geje i lesbijki nie mogą być dobrymi rodzicami. Większość tego, co robię dobrze jako mama, robię, ponieważ tak wychowała mnie moja mama. Co I am Mówi się, że ani moja matka, ani jej partner nie mogliby być dla mnie ojcem. Na szczęście żaden z nich nie próbował, a ja korzystałem z miłości i zaangażowania mojego ojca, aż do jego śmierci trzy lata temu.

Z powodu Obergefell, moja mama i jej partner mogą się teraz pobrać, jeśli zechcą. Ale z powodu tego samego orzeczenia, mój ojciec… dzięki matka jest teraz uważana za prawnie nieobowiązkową dla mojego zdrowia, rozwoju i tożsamości. Jednak nic nie mogło być dalsze od prawdy; oba były dla mnie kluczowe i są dla wszystkich dzieci.

Gdy dzieci są włączone do „konstelacji korzyści”, którą sędzia Sądu Najwyższego Anthony Kennedy obiecał parom homoseksualnym, oznacza to, że dorośli mają „prawo” do rodzicielstwa, nawet jeśli jedno lub oboje z naturalnych rodziców dziecka muszą zostać wykluczeni z równania. Historycznie, rodzicielstwo było uznawane na podstawie biologicznej lub po ukończeniu proces adopcji. Ale nowe przepisy dotyczące „niedyskryminacji” uznają każdy dorosły rodzic dziecka stworzonego za pomocą technologii reprodukcyjnych, jeśli „zamierza” być rodzicem, nawet jeśli „zamierzony” rodzic nie ma genetycznego związku z dzieckiem.

Przepisy dotyczące rodzicielstwa oparte na intencjach pomijają szeroko zakrojone badania, weryfikację i szkolenia wymagane w procesie adopcji. To problem, ponieważ statystycznie niebiologiczni rodzice są mniej opiekuńczy, przywiązani do dzieci i inwestują w nie. Badania to pokazują dzieci mieszkające z niespokrewnionym dorosłym mężczyzną są najbardziej narażone na nadużycia. Te prawa rodzicielskie umieszczają dzieci w gospodarstwach domowych wysokiego ryzyka w imię postępu.

Wszystkie te zmiany w rodzicielstwie sprawiają, że dzieci stają się towarem, który państwo może przyznać tym, którzy dorośli mają pieniądze i środki, aby je zdobyć. Mówiąc słowami rabina Gillesa Bernheima, małżeństwa homoseksualne przekształciły dzieci w „przedmioty praw, a nie podmioty praw”.

Niektóre historie, których mogłeś nie słyszeć

Małżeństwa homoseksualne zostały przeforsowane i przepuszczone, ponieważ dorośli LGBT wykonali świetną robotę robiąc to, co zrobił Greene w swoim federalistycznym artykule – opowiadając swoje historie o stracie i tęsknocie. Ale inne historie nie powiedziano im w okresie poprzedzającym decyzję SCOTUS, ponieważ wielu z tych gawędziarzy bało się wyjść z ukrycia. Historie utraty i tęsknoty, takie jak te, będą narastać dopiero po wprowadzeniu nowego „prawa obywatelskiego”.

„Tęskniłem za uczuciem, które moi przyjaciele otrzymali od swoich ojców. Chciałam wiedzieć, jak to jest być trzymanym i pielęgnowanym przez mężczyznę… Jeśli o mnie chodzi, miałam już jedną matkę; Nie potrzebowałam kolejnej… Moi dziadkowie i wujkowie robili, co mogli, jeśli chodziło o spędzanie ze mną czasu i robienie wszystkich tatusiów-córek, ale to nie to samo, co mieć ojca na pełen etat i wiedziałem o tym . To zawsze było z drugiej ręki. Dorastanie bez obecności mężczyzny w moim domu zraniło mnie osobiście” – mówi Brandi Walton.

Samantha, wychowywana przez ojca i jego partnerkę, opowiada o chwili, w której zdała sobie sprawę, że nie ma matki: „Pod koniec przedszkola mieliśmy wolny dzień w szkole. Musieliśmy obejrzeć film na siłowni, The Land Before Time. To klasyczny film. Ale dla mnie było to traumatyczne przeżycie. Patrzyłem ze sklejonymi oczami, jak Mała Stopa straciła Matkę. Littlefoot miał „Matkę” i umarła ratując mu życie. Littlefoot spędził cały film opłakując stratę swojej „matki”. Właśnie w tym momencie, jako pięciolatka, zdałem sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak matka. W tym też momencie zdałem sobie sprawę, że go nie mam. Spędziłem resztę naszego wolnego dnia na siłowni, płacząc w ramionach nauczycielki, której nigdy więcej nie zobaczę z powodu matki, o której nigdy nie wiedziałem, że nigdy nie miałam”.

Millie Fontana mówi o poczuciu winy z powodu pragnienia swojego zaginionego ojca, mimo że miała dwie matki: „Widziałbyś, jak każde inne dziecko obejmuje to, kim jest w Dzień Matki i Ojca. Radowaliby się i świętowali ze swoimi rodzicami i członkami rodziny, a ja siedziałem, zastanawiając się, co jest ze mną nie tak i dlaczego nie mam tego związku z moim ojcem… „nie masz ojca”… i „masz inną matkę”, jakby to stwierdzenie wystarczyło, by ukryć emocje we mnie i zapewnić mi stabilność. Poczułem poczucie winy, bo kim byłem, żeby odrzucić tego drugiego rodzica? I, o mój Boże, jeśli ona jest naprawdę tym, co ma mnie spełnić, jak straszne muszę być, aby odrzucić ten pogląd?

Greene sugeruje, że zwolennicy tradycyjnego małżeństwa powinni „wyciągnąć rękę”, abyśmy mogli wspólnie walczyć w obszarach, w których pokrywa się nasza pasja. Chętnie wyciągnę do niego dłoń przyjaźni (jestem już jednym z twoich fanów na Twitterze, Chad, i mam nadzieję, że sprawdzisz mnie następnym razem, gdy przyjedziesz do Seattle).

Wierzę, że Greene, kiedy mówi, że nie chce, aby jego zdolność do poślubienia Jacoba naruszała prawa innych, więc chcę również wyciągnąć do nich rękę partnerstwa w walce o prawa dzieci – ich prawo do bycia znanym i kochanym przez ich matka i ojciec. Dzieci mają prawo do dwojga ludzi, którzy są: statystycznie najbardziej prawdopodobne, aby je chronić, inwestować w nie i zapewniać ich utrzymanie. Mają prawo do dwojga ludzi, od których odziedziczyli swoją biologiczną tożsamość. Mają prawo do dwóch osób, które automatycznie dostarczają im zarówno miłość macierzyńska i ojcowska czego pragną dzieci.

W kulturze intersekcjonalności z 2019 r. fakt, że wszyscy pochodzimy od mężczyzny i kobiety i pragniemy być znani i kochani przez tego mężczyznę i kobietę, jest jednym z niewielu uniwersalnych doświadczeń, które wszyscy dzielimy. Dlatego budujemy globalna koalicja obrońców praw dziecka children że obejmuje spektrum tożsamości religijnych i seksualnych. Greene i jego mąż byliby mile widzianymi dodatkami.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishLatviešu valodaPolski
Udostępnij to