Moi rodzice zostali rozdzieleni, zanim się zorientowałem, co się dzieje. Pamiętam inną nieznajomą kobietę, która krzyczała na mnie o czymś, co ma związek z pełzającym po podłodze dzieckiem. Pamiętam mojego tatę i inną kobietę nago w saunie, która była częścią mieszkania. Potem pamiętam, jak mama powiedziała mi, że ona i tata nie będą już razem. Moje oczy były tak nabrzmiałe od wody, że ledwo mogłam wymówić. "Dlaczego?" i jak?" przyszło mi do głowy i może wypowiedziałem te słowa, ale emocje były zbyt przytłaczające, aby je w pełni przypomnieć. Mój świat dobiegł końca. Nadal uważam, że mój typ osobowości był inny, zanim dowiedziałem się o rozwodzie. Kiedyś miałam więcej skłonności do przywódców. Teraz jestem głównie melancholikiem. Jako dziecko nawet nie wiedziałam, co to jest rozwód. Nawet nie wiedziałem, że jest taka możliwość. To była połowa lat 80-tych, więc jako koncepcja wciąż była bardzo nowa i nieco obca.

Czułem się jak mój brat i ja byliśmy pionkami w grze w szachy pomiędzy obydwoma parami rodziców. Mój ojciec i macocha byli demonizowani przez moją mamę. Wprawdzie jako dorosłym trudniej byłoby mi zostawić dzieci z nimi ze względu na ich leseferystyczne podejście do rodzicielstwa, ale mimo wszystko powinnam była mieć możliwość samodzielnego wyciągania wniosków, zamiast robić je dla mnie . Moja matka była przedstawiana przez moją macochę jako głupia lub w najlepszym razie ignorancka i nieodpowiedzialna. Moja macocha była zafascynowana moją edukacją. Kazała mi uczyć się państw i stolic w ciągu lata i próbowała zaangażować mnie w debatę religijną, ponieważ coraz bardziej zwracałem się do ewangelicznego chrześcijaństwa, a ona była Żydówką (nie praktykowała tego, co mogłem powiedzieć).

Kiedy odwiedziliśmy mojego tatę i macochę, tata długo pracował. Dowiedziałem się później, że miał dwie kobiety, z którymi sypiał za każdym razem, gdy odwiedzał „Stany” w pracy. Mieszkaliśmy wtedy w Niemczech. Często zastanawiałam się, jaki jest sens odwiedzania taty, ponieważ widywałam o wiele więcej mojej macochy, az nią ciężko było żyć. Przeszedłem wtedy bardzo przytulną fazę, może po to, by znaleźć afirmację w tej otchłani związku. Próbowałem przytulić moją macochę, nawet dzwoniąc do niej mama. Wyglądało na to, że jej to nie interesuje. Stała się bardzo wrogo nastawiona, kiedy podzieliłem się moim chrześcijaństwem z jej synem. Była bardzo krytyczna wobec mnie, kiedy zacząłem nazywać swojego ojczyma „tatą”.

Jako dorosła osoba zmagałam się z problemami, ponieważ w ciągu ostatnich jedenastu lat trzy razy widziałam tatę i macochę. Mieszkamy w Maine. Mieszkają w Wirginii. W dwóch takich sytuacjach mój tata przyjeżdżał na zjazd szkolny, a my byliśmy częścią ich planu podróży. To sprawia, że ​​czuję się tak, jakby mój tata nie chciał się ze mną kontaktować, ale chciałbym, żeby to zrobił.

Serce mi pęka regularnie, gdy zdaję sobie sprawę, że nie będę mieć regularnych relacji z moim ojcem i macochą, a oni zdają się tego nie chcieć. W pewnym momencie umrą, a ja nie miałabym pojęcia, co powiedzieć na pogrzebie. Martwię się też o wieczny stan ich dusz. Moja matka i ojczym mieszkają w tym samym mieście co ja. Rzadko widujemy ojczyma. Kiedy przychodzi, jest bardzo przyjacielski i ojcowski, ale w zeszłym roku mogliśmy go widzieć kilka razy. Moja matka przychodzi czasami z własnej woli, a często dlatego, że moja żona potrzebuje pomocy z sześciorgiem dzieci, które nadal mieszkają w domu. Ze wszystkich moich rodziców i przybranych rodziców, moja mama jest prawdopodobnie najbardziej zaangażowana. Czasami czuję, że jesteśmy dla niej ciężarem, ale wiem, że naprawdę nas kocha.

Mam siedmioro dzieci, jedno jest moim pasierbem. Chciałbym móc powiedzieć, że traktuję go tak samo jak innych, ale ku mojej wstydzie wiem, że nie. Chciałbym, bo na to zasługuje. Może powtarzam to, co zrobiła mi macocha, ale trudno być obiektywnym.

Modlę się i mam nadzieję, że kiedy nasze dzieci będą miały dzieci, będziemy zaangażowani we wszystkie wnuki bez pytania i wesprzemy je wszystkie w wyzwaniach małżeństwa, udzielając im rad i wieczornych randek z dala od dzieci przynajmniej raz w tygodniu. Modlę się i mam nadzieję, że będę mieć regularną, głęboką relację z obojgiem rodziców. Tęsknię za nimi. I myślę, że mój brat nadal nie poradził sobie z rozwodem. Oboje jesteśmy po czterdziestce. Lata szkolne mojego brata były tak utrudnione przez ten emocjonalny zamęt, że zmagał się z nauką przez całe życie. Moja macocha zawdzięcza szkolne zmagania mojego brata mojej matce i ojczymowi, którzy nie słuchali, kiedy testowali mojego brata pod kątem trudności w nauce. Myślę, że moja macocha nie chce przyznać, że rozwód miał coś wspólnego z naszymi zmaganiami.

Ponieważ widzę, że wiele chrześcijańskich małżeństw kończy się rozwodem (małżeństwo jest obrazem Chrystusa i Kościoła, prawda?), ciągle jestem w szoku i martwię się o własne małżeństwo. Czasami pytam Pana, a czasami moją żonę: „Powiedz mi, że zawsze będziemy razem”. Nigdy nie chcę zhańbić Chrystusa ani głęboko zranić moich dzieci lub żony, rozważając możliwość rozwodu. Więc pomóż mi Boże, to się nie stanie, ponieważ Bóg nienawidzi rozwodów. Musimy zniszczyć królestwo ciemności i przynieść chwałę Chrystusowi poprzez silne i żywe małżeństwa, które przetrwają wszystko.

Skończyłem z rozwodem i można go zwrócić do piekła, skąd pochodzi. Dopóki nie ma zatwardziałej niewierności lub ciągłego znęcania się, nie ma usprawiedliwienia. „Przez chorobę i zdrowie, aż śmierć nas rozłączy”.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishLatviešu valodaPolski
Udostępnij to