(TLUMACZENIE NA RAZIE TYLKO AUTOMATYCZNE). Miałam dziesięć lat, kiedy mama powiedziała mi, że jest lesbijką. To niesamowite, że rzeczy, które uważasz za oczywiste, aż pewnego dnia wszystko się zmieni. Kto wie, takie rzeczy jak rodzinne obiady, które uważałem za takie kłopoty, byłyby tak bardzo tęsknione. Przypuszczam, że jego ludzka natura przyjmuje rzeczy za pewnik, a nawet w pewien sposób gardzi rzeczami, które powinniśmy cenić. Nienawidziłam przerywania mojej gry w berka, żeby odpowiedzieć na wezwanie na kolację. Właściwe nakrycie stołu, bycie poprawionym przez mojego tatę za żucie z otwartymi ustami, proszenie o pozwolenie na usprawiedliwienie i (co najgorsze) pomoc w zmywaniu naczyń to wszystko, bez czego myślałem, że mogę się obejść. Do tego czasu musiałem się bez nich obejść.

Nasz rytuał rodzinnych obiadów zakończy się pewnego popołudnia, pozornie nieszkodliwą jazdą z mamą do parku. To właśnie tam, w tej ładnej scenerii historycznych ruin i bujnych drzew, powiedziała mi „wiadomości”. Tata i ona się rozwodzili… a ona była gejem. Obie były zaskoczeniem i utkwiły mi w gardle jak grudka, której nie mogłam przełknąć. Wszystko się zmieniło tego dnia. Dni, kiedy słyszałem głęboki głos mojego taty wołającego mnie do rodzinnego stołu, minęły.

Mniej więcej za rok pożegnam się z miejscem, które przez większość życia nazywałam domem, i przeniosę się z mamą przez cały kraj do Kalifornii. Mój brat ostatecznie zdecydował się zostać i zamieszkać z tatą. Byliśmy naprawdę rozdartą rodziną.

Na początku też nie było łatwo o tym rozmawiać. Z jakiegoś powodu czułem, że „rozwód” jest dla mnie czymś w rodzaju zakazu. Kiedy o tym pomyślałem, poczułem dziwny rodzaj wstydu, jakbym był w to w jakiś sposób współwinny, a nawet odpowiedzialny. Przeważnie próbowałam przybrać szczęśliwą minę i powiedziałam sobie, że wszystko będzie w porządku. Dopiero na studiach mój żal z powodu rozwodu rodziców znalazł swój pierwszy prawdziwy wyraz.

Jeszcze trudniejsze do wyrażenia i komunikowania się była kolejna strata, jaką czułem, gdy moja mama była gejem. Kultura nie daje przyzwolenia na tego rodzaju ból. Chociaż jest to wybaczalne, gdy dziecko jest smutne z powodu rozstania mamy i taty, niewybaczalne jest, gdy żałuje, że ich rodzic ujawnił się jako wesoły lub lesbijka. Ten rodzaj bólu nie może mieć głosu, ponieważ nie ma pozwolenia na mówienie, a nawet wstydzisz się zranienia.

Mając dwadzieścia kilka lat, musiałbym radzić sobie z innym rodzajem bólu. Dowiedziałem się z listu, który do mnie napisał i wpadłem do moich drzwi wejściowych, że mój tata czuł się tak, jakby był naprawdę kobietą. Potem nastąpiły hormony i operacje. Szczerze mówiąc zmiany były trudne do zniesienia. Tata zawsze miał w sobie surowość i twardość, które uwielbiałam dorastać. W mojej książce był mężczyzną, a jego siła sprawiała, że ​​czułem się bezpiecznie i pewnie. „Terapie” próbowały stonować niektóre z jego bardziej męskich cech, a on przyjął nowe kobiece. Jedną z najtrudniejszych rzeczy było słuchanie, jak mówi. Brakowało mi jego głębokiego złotego barytonu. Teraz przemawiał wyższymi tonami iw bardziej kobiecy sposób. To wszystko było tak wymuszone i nierealne, jak okrutny i zniekształcony sen. Bolesne było zarówno słyszeć go, jak i widzieć go.

Pragnęłam odzyskać mojego tatę. Miał wrażenie, że został w jakiś sposób porwany. Wiedziałem jednak, że wciąż jest nim, chociaż udawał (a nawet nie chciał), żeby nim nie był. Nauczyłam się, że nawet w wieku dorosłym syn potrzebuje ojca. To szalone, jak setka osób mogła mnie zachęcić i nie ważyłoby to tyle, co jedno słowo afirmacji od taty. Boleję, gdy słyszę jego „dumny z siebie Synu”. Jestem wdzięczny za lata spędzone z tatą jako dziecko. Nienawidzę tego, że czasami go nie doceniałem. Mam tak wiele pięknych wspomnień z jego dorastania. Nigdy nie zamieniłbym tych dni na nic. Chciałbym tylko, żeby nie musieli się kończyć.

Pewnego dnia, kiedy we wczesnych tygodniach jego przemiany byliśmy w restauracji, był sfrustrowany tym, że podczas naszej rozmowy nazywałem go „tatą”. To była pomyłka. Nie próbowałem sprawić, by czuł się nieswojo, po prostu jest dla mnie. Zdałem sobie wtedy sprawę, że nowa tożsamość taty była w bezpośrednim konflikcie z jego rolą jako ojca dla mnie. Męskość i ojcostwo są misternie splecione. Kiedyś terapeuta poprawił mnie za używanie niewłaściwych zaimków w rozmowie o tacie. „Czy nie masz na myśli ona?”, przerwał terapeuta. Powiedziałem jej, że gdyby mój tata był nią, to nawet bym nie istniał. Gdyby tata był nią, to nie byłby moim tatą.

Jedną z najgorszych rzeczywistości tego wszystkiego jest to, że chociaż kocham mamę i tatę, nie wystarczy zaakceptować ich wybory i zrobić wszystko, by kochać ich tam, gdzie są. Zamiast tego zbyt często byłam pogardzana za to, że nie przystosowywałam się do nowych tożsamości seksualnych moich rodziców, a nawet je celebrowałam. Akceptacja nie wystarczy, muszę być dobra, a nawet szczęśliwa, że ​​mama identyfikuje się jako lesbijka, a tata jako trans. To tak, jakby ktoś poprosił cię o pochwałę noża, który cię zranił. Kiedy coś w tobie buntuje się, kiedy zastanawiasz się, czy wszystko jest tak, jak powinno być, jesteś unikany i uciszany za twoją nietolerancję i nienawiść.

Trudno przyznać, że mama i tata mnie w tym wszystkim skrzywdzili. Coś chce uchronić mnie i ich przed ciężarem tej rzeczywistości. Czuję, że zdradzam ich, przyznając się do tego, jak bardzo zraniło mnie koncentrowanie ich tożsamości i życia wokół ich seksualnych upodobań lub wewnętrznych pragnień. Boję się też utraty ich miłości lub całkowitego odcięcia. Nie patrzę z góry na mamę i tatę za to, co zrobili. Wiem, że jestem zrobiony z tego samego materiału co oni. Ja też jestem synem rewolucji seksualnej i kusiła mnie i kusiła jej atrakcyjność i „wolność”. Czasami nauczyłem się rzeczy, których naprawdę pragnę, rzeczy, które są dla mnie tak naturalne i dobre, są w rzeczywistości naprawdę złe.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to