(TLUMACZENIE NA RAZIE TYLKO AUTOMATYCZNE). Nazywam się Jessica Kern. Jestem produktem tradycyjnej macierzyństwa zastępczego. W tym miejscu zatrudnia się surogatkę, która zarówno oddaje jajo, jak i nosi dziecko do terminu porodu…

Jako produkt macierzyństwa zastępczego mogę z pierwszej ręki powiedzieć, przez co przechodzimy my, dzieci poczęte jako dawcy. Dzieci macierzyństwa zastępczego, podobnie jak dzieci tradycyjnej adopcji, radzą sobie ze wszystkimi traumami, które towarzyszą adopcji. Chcemy wiedzieć, skąd pochodzimy. Chcemy wiedzieć, kim są nasze biologiczne matki. Chcemy wiedzieć, kto nas urodził i jacy są. Jesteśmy ciekawi ich rodziny i rodzeństwa, które możemy mieć. Spędziłem pierwsze 17 lat mojego życia okłamywany przez mojego biologicznego ojca i adoptowaną matkę. Dopiero kiedy przeczytałam dokumentację medyczną, odkryłam, że jestem produktem tradycyjnej macierzyństwa zastępczego. Wyobraź sobie problemy z zaufaniem, jakie to tworzy, gdy twoja rodzina okłamuje cię przez całe życie, o informacje, do których masz prawo.

Jestem jednym z szczęśliwych dzieci po poczęciu dawcy, ponieważ zajęło mi tylko dziewięć lat, aby znaleźć moją biologiczną matkę, jednak ci z nas, którzy zostali poczęci przez macierzyństwo zastępcze, nie mają prawa do posiadania tych informacji. Często okłamuje się nas i nigdy nawet nie opowiada o naszych historiach pochodzenia. Kiedy jesteśmy poczęci, wydaje mi się, że tylko zaangażowani dorośli mają swoje interesy pod opieką. Zamierzonym rodzicom grozi groźba, że ​​ich dziecko nie będzie postrzegać ich jako rodziców, jeśli wiedzą, kim są ich biologiczni rodzice, lub surogatka prawdopodobnie dokonała macierzyństwa zastępczego z powodów finansowych i nie chce być śledzona. Z miejsca, w którym siedzę, jest to bolesne.

Kiedy zostałem pobłogosławiony odnalezieniem mojej biologicznej mamy, rozwinąłem relacje z moją dalszą rodziną. W wieku 26 lat po raz pierwszy w życiu zobaczyłem, skąd mam poczucie humoru, moje cechy fizyczne itp. Chociaż nie dorastałem wśród tych ludzi, to geny z tej strony mojej rodziny są tym, co jest dominować we mnie. W końcu nabrałem dla siebie sensu w sposób, którego nie rozumiałem, że jest możliwy. Kiedy mamy na tym świecie dzieci, które już potrzebują domów, dlaczego celowo tworzymy dzieci, które przechodzą przez traumę adopcyjną? Jestem jedną z tych szczęśliwców, którzy byli w stanie wyleczyć część mojego bólu, kiedy znalazłem moją biologiczną matkę. Jednak nadal zajmuję się innymi kwestiami adopcyjnymi, które sprawiają, że jestem inna w oczach mojej biologicznej mamy. Jak może uważać, że dzieci, które zamierzała mieć, a dzieci, które miała przez macierzyństwo zastępcze, nie są równe. Kiedy wiesz, że ogromna część powodu, dla którego przyszedłeś na świat, wynika wyłącznie z wypłaty i że po otrzymaniu zapłaty jesteś jednorazowy, oddany i nigdy więcej nie pomyślany, ma to wpływ na to, jak siebie postrzegasz.

Jako produkt macierzyństwa zastępczego, kiedy wyrażam ten punkt widzenia innym, powiedziano mi, jak bardzo twoi rodzice chcieli ciebie, planowali i oszczędzali, aby cię mieć. Powinieneś być za nie wdzięczny i wdzięczny. Ale pod koniec dnia dorośli zatroszczyli się o siebie i to, czego potrzebowali i chcieli…

Czytaj więcej na Druga strona macierzyństwa zastępczego Sur

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to