W 1997 roku, gdy miałam trzy miesiące, zostałam odesłana z powrotem do rodzinnego miasta moich rodziców w Chinach. Pochodzili z południowej części Chin, z prowincji Fuzhou, skąd wielu emigrowało w celu zdobycia wolności gospodarczej. Moi rodzice mieli zaaranżowane małżeństwo, co było powszechne w Chinach. Mój najstarszy brat zmarł w dniu swoich narodzin i mieli złamane serce. Mój ojciec powiedział mi, że ponieważ polityka jednego dziecka nadal obowiązywała w tym czasie, gdyby mój brat przeżył, moja starsza siostra, brat i ja nigdy byśmy się nie urodzili. Niedługo po śmierci mojego brata mój ojciec przeniósł się do Ameryki w nadziei na lepsze życie, bo wolności, których Chiny nie mogły mu zapewnić.

Wciąż mam żywe wspomnienia z czasów, gdy miałam dwa lata, kiedy babcia powiedziała mi, że przeprowadzę się do Ameryki, aby zamieszkać z rodzicami. Ledwo wiedziałem, kim byli moi rodzice, ale pamiętam, że czułem się jednocześnie podekscytowany i przestraszony. Widząc ich tatę i mamę po raz pierwszy i przebywanie z nimi, większość dzieci byłaby zachwycona, ale moje nadzieje zostały ograniczone, a iluzja rozwiana. Tata i mama zawsze pracowali dorastając. Najbardziej namiętni byli ze sobą, kiedy krzyczeli, albo byli wobec siebie brutalni fizycznie. Nie tylko zaniedbywali swoje dzieci przez zajęcie się pracą, ale także zaniedbywali siebie nawzajem w małżeństwie. Mój ojciec był często zapracowany i zdystansowany, podczas gdy mama była główną opiekunką w domu. 

Pamiętam, że pewnego dnia mój brat i ja byliśmy w pokoju zabaw oglądając telewizję, a moja mama przyszła ubrana okropnie ładnie. Pamiętam jej odurzające perfumy i bordową szminkę. Pocałowała nas (czego nigdy nie zrobiła), oblizała kciuk, otarła serwetką czerwone plamy z naszych policzków i kazała się zachowywać przed wyjazdem w podróż. Kiedy patrzę wstecz, teraz rozumiem, że był to dzień, w którym opuściła nasz dom, aby być z innym mężczyzną. Wtedy tego nie wiedziałem, ale kiedy miałem około 10 lat, pamiętam, jak dzwonił ten mężczyzna, prosząc o mojego tatę. Mój ojciec wyjawił mi, kiedy byłem na studiach, że ten człowiek dzwonił wtedy, żeby szantażować mojego ojca dowodami romansu dla pieniędzy. W czwartej klasie rodzice formalnie się rozwiedli, aw siódmej mama opuściła dom po trzech niespokojnych latach prób utrzymania rodziny.

Przechodząc do drugiej klasy liceum, powiedziałem kilku moim znajomym o moim pociągu do facetów. Zawsze byłem dość wrażliwym facetem, nigdy nie uprawiałem sportów kontaktowych i wolałem ubierać się bardziej zauważalnie, można powiedzieć – pamiętam, że nosiłem te pomarańczowe chinosy od Urban Outfitters i sparowałem je z kilkoma odpiętymi szelkami. Ludzie eksperymentują z wyglądem, ale frajdy! Moi rodzice nigdy nie wiedzieli o moich zmaganiach, ale dla wielu dzieci w moim wieku nasi rodzice powiedzieli nam, że pociąg do osób tej samej płci był tylko „fazą”. Ponieważ ta konwencjonalna mądrość miała być uspokajająca, czułem, że to prawie obraźliwe, gdy po ujawnieniu się słyszysz, że te uczucia są niczym i po prostu znikną. Dla mnie są one nadal bardzo realne i obecne nawet teraz. Nie zaprzeczam, że ludzie przechodzą przez etapy, ponieważ wielu moich przyjaciół podzieliło się ze mną swoimi nieporozumieniami podczas dorastania, ale dla niektórych z nas pociąg do osób tej samej płci może równie dobrze trwać przez całe życie.

Moje młode lata wypełnione były lekceważącymi myślami, dokuczaniem i szyderczymi komentarzami, od bycia nazywanym „bratem” do „wesoły” lub „pedał”. Faceci są ciągle nazywani takimi rzeczami, ale może być tak, że byłem bardziej wrażliwy na te drwiny lub łatwiej im było mnie zastraszyć, ponieważ nie chciałem się bronić. Niemniej jednak te komentarze sprawiły, że poczułem się jeszcze mniej pewny siebie, chwyciły mnie, pozostawiając mnie z poczuciem, że nigdy nie będę „jednym z facetów”.

Nawet niektórzy z moich najbliższych przyjaciół rozmawiali za moimi plecami lub kpili ze mnie wprost, gdybym był gejem. Mój brat rzucał takie same obelgi, jak „jesteś gejem”, „jesteś taką dziewczyną” lub „nie masz przyjaciół”. Mój tata miał problemy z gniewem i pewnego razu, kiedy pokłóciliśmy się, powiedział mi „nic dziwnego, że nikt cię nie lubi w szkole”. Mimo że dobrze dogadywałem się z większością ludzi, te komentarze sprawiły, że poczułem się niewystarczający lub wadliwy. Czułem, że nigdy nie będę wystarczająco dobrym mężczyzną i nie mogłem nic poradzić na to, że wcale nie byłem dobry. Naprawdę myślałem, że jestem po prostu nie do kochania. Fantazjowałam o możliwości wyprowadzki z rodziny, zwłaszcza ojca, nawet po to, by być z facetem, który by mnie pokochał i bezwstydnie mnie zaakceptował. 

Druga klasa liceum była dla mnie wielkim rokiem. Mój ojciec poślubił niesamowitą chrześcijankę, Sophię, która była mentorką i przyjaciółką, a jako wyszkolony doradca wspierała mnie pewnym poczuciem zdrowego rozsądku przez całe liceum. Sophia nawet podzieliła się ze mną swoją wiarą i powoli zaczęłam uświadamiać sobie, że potrzebuję Boga w moim życiu. Chociaż wciąż miałem kolegów z klasy i przyjaciół, którzy za moimi plecami pytali mnie o moją seksualność, naśmiewali się z mojej rasy lub zniewieściałości, i chociaż uważałem, że małżeństwa homoseksualne to wspaniała rzecz, zostałam chrześcijanką. Odkąd zostałem chrześcijaninem, moje poglądy na temat mojej seksualności i małżeństwa ogromnie się zmieniły. Nadal odczuwam pociąg do osób tej samej płci, ale nabrałem pewności siebie i nowo odkrytej tożsamości jako mężczyzna, w którym opinie innych na temat mojej męskości nie dyktują mi poczucia własnej wartości. 

Moja osobista podróż i rozmowy z innymi doprowadziły mnie do wniosku, że gdybym kiedykolwiek został mężem lub ojcem, w najlepszym interesie dla mnie i mojej przyszłej rodziny byłoby pozostawanie w zaangażowanym związku z inną kobietą. Mimo że związki homoseksualne w telewizji wydają się o wiele lepsze niż to, co mieli moja mama i tata, postanowiłem przemyśleć wszystko, co jest warte małżeństwa. Mój rodzinny ideał nie obracałby się po prostu wokół moich pragnień i tego, co myślałem, że może mnie uszczęśliwić, ponieważ integralnym celem małżeństwa i posiadania rodziny jest tworzenie dynamiki, która pomaga naszym dzieciom prosperować. Nigdy nie sądziłem, że rodzina może być czymś więcej, i zaskakujące jest myślenie, że kiedykolwiek będę myślał w ten sposób. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że jestem bardziej spokojny, pewny siebie lub pełen nadziei na życie. Moja rodzina i ja mamy teraz zdrowe relacje, mam męskich przyjaciół, z którymi czuję się dobrze i blisko, i wreszcie jestem wdzięczny, że nadal mogłem przyjaźnić się z wieloma moimi gejami, niezależnie od naszego stylu życia różnice.

Kiedy byłam w domu na przerwie świątecznej w 2016 roku, Sophia zasugerowała ćwiczenie, w którym dzielimy się tym, co najbardziej w sobie cenimy, i nigdy nie widziałam, żeby moja mama i tata przytulali się nawzajem z choćby odrobiną ciepła i intymności, jaką Sophia i moja tata zrobił w tym momencie. Wybaczyłam mojej biologicznej matce i ojcu wszystko, co wydarzyło się w moim dzieciństwie. Bardzo je kocham. Ale Sophia i mój ojciec pokazali mi coś, czego moja mama i tata nigdy nie robili, kiedy dorastali. Miałam szereg nieubłaganych pytań o to, czy jestem „kochana”, zwłaszcza że chińskie rodziny nigdy nie werbalizowały ani nie oferowały fizycznych uczuć, chociaż moja osobowość głęboko tęskniła za tym uczuciem i aprobatą. Wiedziałem, że jestem kochany, ponieważ miłość, jaką darzyli mnie mój ojciec i Sophia, znaczyła coś więcej, biorąc pod uwagę sposób, w jaki troszczyli się o siebie w tym momencie. To było namacalne i prawdziwe. Poczułem, że część mojej wartości jako dziecko, dziecko jego rodziców, została mi zwrócona.

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to