(TLUMACZENIE NA RAZIE TYLKO AUTOMATYCZNE). Jeśli uważasz, że „wszystko, czego potrzebują dzieci, to miłość”, to te dzieci poczęte przez dawcę powinien być całkowicie szczęśliwy. Ale nie są.

Okazuje się, że nawet jeśli dzieci mają jednego lub dwoje kochających rodziców, wielu dzieci poczęte od dawcy walczą z rzeczywistością, że nigdy nie poznają połowy swojego dziedzictwa. Ponadto fakt, że decyzja o odmowie im związku z jednym z ich biologicznych rodziców była: zamierzony– wykonane przez samych rodziców, z którymi mieszkają – często prowadzi te dzieci do poczucia winy, złości, wstydu i… utowarowienia.

Więc nie czytaj dalej, chyba że jesteś gotowy na zakwestionowanie paradygmatu „wszystko, czego potrzebują dzieci, jest miłość”:

Cóż, mój ojciec jest anonimowym dawcą nasienia. Gdybyś zapytał mnie rok temu, jak się z nim czuję, poczułbym lekką ciekawość i podniecenie. Wcale się nim nie martwiłem. Ale teraz tęsknię za nim jak szalona. To brzmi dziwnie, wiem, jak możesz tęsknić za kimś, kogo nigdy nie znałeś? Ale czuję to wszystko tak samo. Jestem też wściekły (i wiem, że to źle brzmi) na moją matkę. Jak śmie dobrowolnie odmawiać mi prawa do poznania go? I moi przyrodni bracia i siostry. Próbowałem z nią o tym porozmawiać, ale za każdym razem, gdy o tym wspomina, ma twarz jak roztrzaskany talerz. Czasami naprawdę jej nienawidzę.

34 lata temu moja mama zdecydowała, że ​​nadszedł czas, aby miała dziecko. Z tykającym zegarem biologicznym i brakiem długotrwałego związku, zwróciła się do anonimowego dawcy nasienia. Pewnie myślała, jak większość kobiet: „Dam mojemu dziecku wystarczająco dużo miłości dla dwojga”. Rzeczywiście byłam kochanym dzieckiem… ale dziecko musi rosnąć… Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że najprawdopodobniej nigdy nie dowiem się nic o połowie mojego dziedzictwa. Kocham moją matkę, ale często gardzę nią za to, że mi to robi, za bycie tak samolubnym. Ja, jako kobieta zbliżająca się do wielkiej 3.5, wiem, jak to jest naprawdę pragnąć dziecka, ale NIGDY nie odebrałabym świadomie dziecku prawa do posiadania ojca i rodziny. Nie tylko mama pozbawiła mnie ojca, ale także siostry, bracia, kuzyni, dziadkowie…. https://anonymousus.org/gift-life-gift-solitude/

Chciałem tylko jednej rzeczy w tym życiu, że Brakowało mi: ojcowskiej miłości. ….Wszystko, czego kiedykolwiek chciałem, to być przez ciebie kochanym. Rzeczywistość jest taka, że ​​byłeś studentem w wieku college'u, który potrzebował pieniędzy, więc zdecydowałeś się przekazać darowiznę. Chcę tylko, żebyś wiedziała, że ​​twoje egoistyczne działania rzeczywiście mają konsekwencje. Moja mama mówi mi, że lepiej mi bez ojca niż z ojcem, który mnie nie kocha. Problem z tym stwierdzeniem polega na tym, że w tej drugiej sytuacji przynajmniej wiedziałbym, kim jest mój ojciec, niezależnie od jego miłości do mnie. W pierwszym stwierdzeniu nie wiem, czy mój ojciec mnie kocha, czy nie, co powoduje to tornado myśli w mojej głowie, ale co gorsza: czuję, że dzięki decyzji mojej matki brakuje mi całej połowy mojego życia. O ile matka przedstawia siebie jako bohatera, może być przebranym złoczyńcą. Być może nawet nie rozumie wpływu swoich samolubnych czynów. Czy kiedykolwiek myślała o tym, jak to może wpłynąć na dziecko? Jak to trzyma córkę w nocy, wiedząc, że na tym świecie jest jeszcze jeden mężczyzna, który jej nie kocha.

I am Miałem 22 lata i właśnie dowiedziałem się, że zostałem poczęty przez dawstwo nasienia. Ta informacja była ukrywana przez całe moje dotychczasowe życie. Urodziłam się w kochającej, szczęśliwej rodzinie. Moi rodzice mają silne, godne podziwu małżeństwo od prawie 25 lat. Nigdy bym nie przypuszczała, że ​​mój ojciec nie jest biologicznym mężczyzną, który przyczynił się do mojego istnienia… Jednak od tamtej pory odczuwam wstydliwy smutek z powodu tej wiadomości. W ciągu jednego dnia przeszedłem od patrzenia na swój wygląd bez zastanowienia, do patrzenia na nieznajomego… Czuję się smutny, samotny, zdezorientowany i czasami zagubiony, podczas gdy innym razem nic nie czuję. Jestem na rollercoasterze emocji i nawet nie wiem dlaczego. Nie podoba mi się, że nagle zasmucam osobę, której nie znam i której nigdy nie znam. Co ważniejsze, czuję się tak, jakbym się rozpaczał… Oprócz tego, że nie do końca rozumiem, dlaczego tak się czuję, czuję się winny, że w ogóle cokolwiek czuję. Boję się powiedzieć rodzicom, jak się przez to czuję, ze strachu, że źle zrozumieją moje zmieszanie i ciekawość czegoś, czym nie jest. …Czuję się nieswojo, wiedząc, że ta osoba tam istnieje (albo nie, nie wiem, czy umarł). Równie nieswojo czuję się, wiedząc, że ta osoba wie, że może mieć na świecie genetyczne potomstwo, którego nigdy nie spotka. Czuję się dziwnie zdradzony przez tę osobę. Przyznaję, że robi mi się niedobrze.

I am poczęcie dawcy jaja. Męski. Dowiedziałem się, gdy miałem 16 lat… teraz w połowie lat 20-tych. Wiele lat później wciąż zastanawiam się i zastanawiam „kto jest moją PRAWDZIWĄ Matką”… gdzie ona jest? Czy ona w ogóle żyje? Czy zaakceptuje mnie takim, jakim jestem? Moja obecna Matka… cóż, dorastanie nigdy mnie nie akceptowało… a nawet bardzo zależało na nawiązaniu ze mną więzi (faworyzuje moje 3 siostry; tak, jestem czworokącikiem). Teraz ma sens. Z powodu zapłodnienia in vitro następuje masowe rozłączenie. Mój związek z ojcem zawsze był lepszy z tych dwóch. Chciałbym ją kiedyś poznać. Porozmawiaj z nią, nawet przez 5 minut. Wiesz kim jesteś…. Bóg pobłogosławił moją żonę i mnie, że mogliśmy naturalnie mieć dzieci i było to jak dotąd najwspanialsze doświadczenie. DAM moim dzieciom to, z czym nigdy nie miałem dorastania i nadal cierpię. Ból. Rany. Depresja. Niepokój. I „nieznane” mojej tożsamości.

Dziś ogarnia mnie smutek. Jest Święto Dziękczynienia. Spędziłem dni w otoczeniu słodkich ludzi, którzy mnie kochają. Moja rodzina. Ci, którzy pomogli mnie wychować. Ci, którzy mnie zażądają. Kocham ich. Jestem wdzięczna, że ​​jestem z nimi. Świetnie się bawimy. Ale tęsknię za moim biologicznym tatą. Chciałbym dzisiaj do niego zadzwonić. Chciałbym go dobrze poznać. Szkoda, że ​​nie mogę przytulić mojego bio-brata albo wysłać mu szybką, głupią wiadomość. Co on dzisiaj robi? Rozglądam się po pokoju na chłopców, którzy wyglądają jak ich tatusiowie. Ojcowie i dzieci, którzy wszyscy mają ten sam uśmieszek. Nigdy nie usiądę z nim w tym samym pokoju i nie wiem, czy chodzimy tak samo. Nie zdążyłam dorosnąć, czytając książki, które kocha, ani słysząc jego uspokajającego głosu, gdy jestem zmęczona, ani nie dzieląc miłości do sposobu, w jaki gotuje jego matka, moja babcia. Nigdy nie mogę wiedzieć tych rzeczy. W imię hojności oddał mnie.

Moja mama powiedziała mu, że „wiedziała”, że jestem jego dzieckiem. [Mój tata] dosłownie wziął to na wiarę, że „matka wie”. Wierzę mu, jest osobą ufną i wierzę, że wierzy, że to prawda. Miał jednak wątpliwości, czy nie podzieliłby się tym ze mną w tak krytycznym momencie. Moje pierwsze myśli brzmiały: „Czy jesteś przekleństwem! żartujesz sobie?" Potem pojawiły się myśli, że nie powinienem istnieć, a potem ogromny szacunek dla mojego taty, który najprawdopodobniej nie jest moim biologicznym tatą. Trenował moje drużyny baseballowe, nauczył mnie wszystkiego, był dla mnie najlepszym tatą i moimi przyjaciółmi, jakich kiedykolwiek widziałem. Dużo lepszy jako ojciec niż ja. Zrobił dla mnie wszystko. Nie mógłbym być mniej do niego podobny. Wyglądam dokładnie jak męska wersja mojej matki. Uświadomiłem sobie, że chociaż mogę chcieć wiedzieć, on prawdopodobnie nie chce wiedzieć na pewno, czy jestem jego, czy nie. Troszczy się o to, ale najprawdopodobniej byłby zdruzgotany, gdyby się dowiedział, jak cała moja wiedza medyczna (jestem lekarzem) sugeruje, że nie jestem jego dzieckiem. Postanowiłem nie testować w tym czasie (jakoś to mnie zabija) i po jego odejściu przewartościowuję moje pragnienie poznania. Powiedział mi, że dawca jest studentem medycyny. Jestem pierwszą osobą w rodzinie, po obu stronach, w zawodzie lekarza. Tak wiele rzeczy wydaje się teraz innych, wciąż przetwarzam i staram się nie pozwolić, aby to wyrzuciło mnie z mojej gry jako ojca, a nawet nie zatrzymało tego w środku i nie powiedziało wszystkim, że wiem, czego właśnie się dowiedziałem. Mam ochotę prowadzić to przez wszystkich, których znam, ponieważ tak głęboko zmienia to moje postrzeganie mojego życia. Ludzie pytali mnie już, co mnie trapi. Mogę potrzebować profesjonalnej pomocy, aby to rozwiązać, i poszukam jej, jeśli mój obecny stan psychiczny będzie się utrzymywał.

Kiedy moi znajomi opowiadają o swoich ojcach, opowiadają o swojej pierwszej wspólnej wyprawie na ryby io tym, że zawsze zabierał za niego haczyk, albo kiedy nie lubił kogoś znaczącego, które przywieźli do domu. Kiedy mówię o moim ojcu, nie mam żadnych wspomnień by powspominać lub jakiś konkretny obraz, który pojawia się w mojej głowie, po prostu przepełnia mnie gorycz. Nie tylko dlatego, że przekazałeś darowiznę i nie dlatego, że zrobiłeś to anonimowo, ale fakt, że moja samotna matka tak właśnie chciała. Zdecydowała, że ​​nigdy nie będę miał szansy poznać mojego prawdziwego ojca. Ale nienawidzę czuć się w ten sposób, bo jak mam powiedzieć mamie, że nie wystarczyła, że ​​jej miłość nie wypełnia dziury, którą stworzyła. Za każdym razem, gdy wspominam przy niej mojego biologicznego ojca, czuję, że w jakiś sposób ją zdradzam. Ale jeśli nigdy cię nie wychowam, nikt tego nie zrobi. Tak wiele osób mówi, że moja mama i ja wyglądamy podobnie, i nienawidzę tego słyszeć, nie dlatego, że moja mama jest brzydka, ale dlatego, że po prostu daje jej to więcej powodów, by po prostu zamieść cię pod dywan i zignorować twoją egzystencję. Chciałbym mieć moc ignorowania twojego istnienia, ale w niektóre noce po prostu nie mogę. zatrzymać. myślący. Nieważne, jak bardzo się staram, po prostu nie mogę. Staram się stłumić płacz, bo nie mogę dać usłyszeć mojej mamie, bo to ją tylko zaboli. Potem wpadam w złość, bo nie otrzymałem żadnej ochrony w tej decyzji. Zostałem wprowadzony do tego masturbowanego wyścigu bez żadnych praw ani głosu. Możesz chować się za swoją anonimowością, a moja mama nie może widzieć, że jestem zła lub smutna, bo nie chcę, żeby dostała wyrzutów sumienia kupującego.

Biologiczne połączenie ma znaczenie dla dzieci. Te dzieci musiały to odkryć na własnej skórze – tracąc to.

 

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishPolski
Udostępnij to