W piątek, Prezenter telewizyjny Andy Cohen ogłosił, że będzie tatą. “Dziś wieczorem chcę, abyś jako pierwszy dowiedział się, że po wielu latach starannych rozważań, sporej ilości modlitw i korzyści płynących z nauki — jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem za około sześć tygodni, zostanę ojcem.Gratulacje posypały się w postaci zapewnień, że Cohen byłby niesamowitym „tatusiem”. I zgadzam się, nie mamy powodu wątpić, że będzie wspaniałym ojcem.

Nic dziwnego, że nigdzie w tych gratulacyjnych tweetach nie było wzmianki o matce. To dlatego, że Cohen nie ogłosił ciąży swojej żony. Rzeczywiście, jako otwarty i dumny wesoły, nie szuka żony i matki dla swojego dziecka. Zamiast tego podzielił się, że miał dziecko jako samotny mężczyzna:dzięki wspaniałemu [bezimienny, pozbawiony twarzy, niezamożny celebryta] surogatka, która niesie moją przyszłość.Fani i media zarówno łasili się do jego zapowiedzi, mimo że aby ten 50-letni samotny mężczyzna został ojcem, to jego dziecko musi się poświęcić.

Spójrz w przeszłość na inscenizowane oświadczenie Cohena o tym, jak faktycznie realizuje się jego ojcostwo: podpisano umowy, zakupiono jaja, wynajęto macicę, wymieniono pieniądze, a po urodzeniu dziecko zostanie oddzielone od matki ŻYCIE i przekazane do Cohena.

Oto cztery sposoby, w jakie jego decyzja o zostaniu samotnym ojcem poprzez macierzyństwo zastępcze wpłynie na jego dziecko:

1. Separacja matek

Nauka i zdrowy rozsądek pokazują, że utrata rodzica jest traumatyczna dla dziecka, nawet jeśli myślimy, że jest ono za młody, żeby to zapamiętać. Badania pokazują, że oddzielenie od matki po porodzie powoduje „poważny stres psychiczny” na dziecku i, nawet jeśli jest to krótkie, może skutkować długoterminowe zmiany w mózgu dziecka. Założyciel „Jak przed nami” Notatki Katy Faust, „Nie umieszczamy od razu noworodków na piersiach przypadkowych kobiet, żeby mogły nawiązać więź. Umieszczamy je na ich pierś matki ponieważ mają istniejący obligacja." Cohen może być biologicznym ojcem dziecka, ale w dniu narodzin surogatka jest jedynym rodzicem, jakiego zna dziecko.

2. Zamierzona bez matki

Dzieci pragną miłości matki, nawet jeśli są kochane przez ojca. W rzeczy samej, matki i ojcowie tak różnie współdziałają z dziećmi że niektórzy eksperci uważają, że nie ma czegoś takiego jak „rodzicielstwo”, jest tylko „macierzyństwo i ojcostwo”. Dzieci, które dorastają bez miłości matki, bardzo cierpią, często w dorosłość.

Rhianna podzielił się tym, jak nieobecność matki wpłynęła na nią: „Mój tata był teraz samotnym ojcem 2 dziewczynek. Uwielbiał być tatą i uwielbiał nas… a my uwielbialiśmy jego. Myśleliśmy, że był najwspanialszą rzeczą w historii!Miała zdrową, kochającą i pozytywną relację z ojcem. Ale jej ojciec nie mógł zastąpić matki. “Nigdy nie miałam miłości i czułości mamy… do dziś cierpię z powodu tego uczucia porzucenia. Często zastanawiałam się, dlaczego każde inne dziecko miało bliski związek z mamą, ale nie ja. Zastanawiałam się, czy w oczach mojej mamy nie byłam nie do pokochania. Dlaczego nie chciała być w moim życiu… Żadne dziecko nie powinno być bez matki [sic]… miłość matki jest kluczowa! Do dziś przechodzę przez moje emocje i zmagam się z bólem… Wszystko, czego pragnęłam dorastać, to moja mama, żeby mnie kochała i była przy mnie".

3. Utrata biologicznego rodzica

Dzieci mają naturalne prawo dokładnie dwóm osobom – ich biologicznej matce i biologicznemu ojcu. Utrata jednego lub obu często pozostawia ranę na całe życie. Czy dziecko Cohena będzie chciało poznać swojego zaginionego rodzica? Jeśli on / ona jest jak 80% dzieci poczętych od dawcy, tak. Kobieta, która „oddała” swoje komórki jajowe, mogła coś dać Cohenowi, ale w rezultacie odebrała dziecku coś, do czego dziecko ma podstawowe prawo – ona sama.

Elizabeth wyjaśnia swój pogląd na rodzica-dawcę, którego nigdy nie pozna: „Dał coś mojej matce, ale nic – mniej niż nic – mnie. Jest lub był moim ojcem, ale współpracując z moim sztucznym poczęciem pozbawił mnie na zawsze możliwości poznania go. Nie wiem, jak się nazywa, jak wygląda, jaka jest jego osobowość, jak brzmi jego głos. Nie znam dziadków ze strony ojca, ciotek i wujków, kuzynów."

Jessica Kern, kobieta urodzona w zastępstwie, tak pisze o genealogicznym zakłopotaniu, z jakim zmagała się dorastając:

Jestem jednym z szczęśliwych dzieci po poczęciu dawcy, ponieważ zajęło mi tylko dziewięć lat, aby znaleźć moją biologiczną matkę, jednak ci z nas, którzy zostali poczęci przez macierzyństwo zastępcze, nie mają prawa do tych informacji. Często okłamuje się nas i nigdy nawet nie opowiada o naszych historiach pochodzenia. Kiedy jesteśmy poczęci, przychodzi mi do głowy, że tylko zaangażowani dorośli mają swoje interesy pod opieką. Zamierzonym rodzicom grozi groźba, że ​​ich dziecko nie będzie postrzegać ich jako rodziców, jeśli wiedzą, kim są ich biologiczni rodzice, lub surogatka prawdopodobnie zdecydowała się na macierzyństwo zastępcze z powodów finansowych i nie chce być śledzona. Z miejsca, w którym siedzę, jest to bolesne.

4. Utowarowienie 

Wiele dzieci stworzonych w laboratorium ma poczucie, że były traktowane jako produkt, towar. Rzeczywiście, większość z nich była dosłownie wybrane z katalogu, największe badanie, jakie kiedykolwiek przeprowadzono na dzieciach urodzonych z dawstwa nasienia ujawnia, że ​​prawie połowa z nich jest „zaniepokojona tym, że pieniądze były zaangażowane w ich poczęcie”. Jessica kontynuuje:

Kiedy wiesz, że ogromna część powodu, dla którego przyszedłeś na świat, wynika wyłącznie z wypłaty i że po otrzymaniu zapłaty jesteś jednorazowy, oddany i nigdy więcej nie pomyślany, ma to wpływ na to, jak siebie postrzegasz.

Tylko w macierzyństwie zastępczym…

Jeśli zapytasz osobę na ulicy, czy dziecko powinno zostać odebrane jej matce, praktycznie masz gwarancję, że usłyszysz głośne „NIE”. Ale jeśli zadajesz to samo pytanie pod przykrywką macierzyństwa zastępczego, wielu nie tylko nie będzie miało z tym problemu, ale może uznać to za osiągnięcie naukowe. Rzeczywiście, niektóre rządy oferują nawet wskazówki dotyczące: dorośli poszukujący macierzyństwa zastępczego w imię równości. Ale kiedy „równość” lub „przełom” naukowy oznaczają, że dziecko musi się poświęcić, nie robimy postępów, cofamy się.

Uniesienie Cohena i Co może istnieć tylko wtedy, gdy spełnienie pragnień dorosłych jest Największym Dobrem. Gdy jednak spojrzymy na tę ciążę z perspektywy dziecka, widzimy dziecko odebrane matce, z którą związał się przez pierwsze 9 miesięcy życia, dziecko oddzielone od swojej rodzonej matki, życie- długie pozbawienie matczynej miłości i brak prawa do poznania swojej historii medycznej i genetycznej.

Stworzenie dziecka bez matki jest skomplikowane, kosztowne i kosztuje dziecko do końca życia.

Czy to brzmi jak coś, co powinniśmy świętować?

Sprawdź naszą nową książkę!

Ta książka łączy badania o złotym standardzie z setkami historii od dzieci, z których wiele nigdy wcześniej nie zostało opowiedzianych.

EnglishLatviešu valodaPolski
Udostępnij to